List Henryka Szlajfera do prezydenta Andrzeja Dudy - Polska | Moje Quo Vadis

List Henryka Szlajfera do prezydenta Andrzeja Dudy – Polska

Co zrobić z ONR. Dlaczego coraz popularniejszy – Opinie
16 kwietnia 2018
Kolejne Galiony za nami. Gdynia uhonorowała artystów; galion, galiony, gdynia, galiony gdyńskie, 2017, nagroda, nagrody gdynia, artyści, kultura
16 kwietnia 2018
Pokaż wszystko

List Henryka Szlajfera do prezydenta Andrzeja Dudy – Polska


Przypadające na 19 kwietnia uroczystości związane z 75. rocznicą wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim budzą kontrowersję. Brak obecności zadeklarował Henryk Szlajfer, ekonomista i politolog żydowskiego pochodzenia, który w liście wyraził ubolewanie wobec pogardy i nietolerancji, na które prezydent Andrzej Duda przymyka oczy.

W liście do prezydenta Szlajfer pisze: „Przed kilku dniami otrzymałem Pańskie imienne zaproszenie do udziału w oficjalnych  uroczystościach 75. rocznicy wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Z przykrością informuję, że Pańskiego zaproszenia nie mogę przyjąć.  Piszę >>z przykrością

Wieloletni redaktor naczelny kwartalnika „Sprawy Międzynarodowe” pisze dalej, że polityka Prawa i Sprawiedliwości stoi w sprzeczności z ideami, za które umierali powstańcy w Getcie Warszawskim. Zwraca też uwagę na opieszałość głowy państwa, która nie zwraca uwagę na szerzącą się w Polsce nienawiść. „Nie wnikając w tym miejscu szerzej w przyczyny, działalność obozu politycznego z którym jest Pan związany jest sprzeczna z wartościami, o które walczyli powstańcy, a także dziesiątki tysięcy innych Żydów w oddziałach partyzanckich, miejskiej konspiracji czy w armiach antyhitlerowskiej koalicji. Ci w istocie uprzywilejowani, którzy uzyskali dostęp do broni, a choćby tylko do koktailu Mołotowa, obojętnie, syjoniści różnych odłamów, harcerze z Haszomer Hacair,  bundowcy, socjaliści z Poalej Syjon czy komuniści, podjęli walkę w Warszawie, ale także w innych gettach i obozach zagłady w imię ludzkiej godności i wolnościowej tradycji. „Parchy” z różnych obozów politycznych i orientacji (czy zareagował Pan na to poruszające wyobraźnię określenie jednego z czołowych publicystów Pańskiego obozu politycznego?), szli do walki razem i razem ginęli.”

Link do źródła artykułu