18 lipca 2015

Sílvia Pérez Cruz

Gdy w Piątek już udałem się na spoczynek miałem obejrzeć Szkło Kontaktowe to coś mnie tknęło i przełączyłem na francuski kanał muzyczny Mezzo i tak zacząłem oglądać... i na ekranie pojawił się ekran w którym zauważyłem że odbędzie się koncert nieznanej mi jeszcze wtedy Sílvii Pérez Cruz. Kurcze urzekła mnie swoim temperamentem, głosem, urodą ale przede wszystkim skromnością. Wspaniałe chwile z wyśmienitą muzyką, pięknie zaaranżowanymi scenkami na estradzie mam tu na myśli widoczne emocje między zespołem a wokalistką. Dzięki zaangażowaniu jednego z internautów znalazłem zapisany na YouTubie właśnie ten koncert który obejrzałem, i oczywiście we wpisie tym na dole go zamieściłem to ok 50 minut świetnej rozrywki naprawdę polecam. Po obejrzeniu tego koncertu znalazłem muzyczny profil Sílvii Pérez Cruz na Spotify i wśród paru albumów, przykuł moją uwagę ten w którym wykonuje kubański repertuar. Poniżej dołączam ten album, i nie będę się rozpisywał bo najlepiej samemu doznać tych brzmień ale to naprawdę kawał świetnie zaśpiewanej i klimatycznej niezwykłej muzyki w mariażu kubańskiej atmosfery i europejskiego Jazzu - naprawdę wyśmienite.