Emmanuel Conegliano….

Portret Emanuela Conegliano podającego się jako Lorenzo Da Ponte któremu zostało zlecone napisanie libretta do najsłynniejszej opery W.A. Mozarta - Wesele Figara /www.piotrpaszkiewicz.comKsiądz Lorenzo Da Ponte, propagator groźnych haseł rewolucyjnych, już w grudniu 1776 roku otrzymał zakaz nauczania. Głosił, że należy zniszczyć Kościół i społeczeństwo, utrzymywał również, że instytucje społeczne tak bardzo ograniczają swobodę człowieka, że będzie mu się żyło szczęśliwiej bez nich. W mieszkaniu księdza zjawili się więc policjanci z prawidłowo wystawionym nakazem aresztowania go.

Czujny ptaszek wyfrunął jednak z gniazdka i nie dał się złapać.

Istotnie, tego samego dnia Lorenzo  Da Ponte, z pochodzenia Żyd, który tak naprawdę nazywał się Emanuel Conegliano, przekroczył granicę austriacką, szukając za nią schronienia. Ten wielki kłamca wobec Przedwiecznego i niepoprawny uwodziciel, zdecydował się się na opuszczenie Wenecji, gdzie ze względu na popełnione tam oszustwa nie czuł się  bezpiecznie. Władze co prawda chciały go skazać na wygnanie za niemoralne zachowanie i życie w konkubinacie — czyny, za które usunięto go z seminarium w Treviso.

Wszystko to nie przeszkodziło zacnemu księdzu w osiągnięciu wysokiej kultury literackiej. Pilnie czytywał Dantego, Petrarkę i Tassa, miał się za znawcę poezji i sam układał wiersze, niewiele warte, ale napisane poprawnie. W najlepszych salonach improwizował sonety i króciutkie ody na dowolnie zadany temat.

Potrafił zakręcić w głowie niejednej damie, oczarowanej jego talentem, i żyć na jej koszt.

Da Ponte wierzył w swój talent pisarski. Szybko i na życzenie napisze wszystko, czego sobie zażyczą kompozytorzy oper.

I tak to nasz autor przedstawiony tu powyżej przez Christiana Jacq w biografii Wolfganga – Lorenzo Da Ponte skrzyżuje w przyszłości ścieżki z naszym Gottliebem Wolfgangiem i efektem skrzyżowania ścieżek zostało po Emanuelu wiekopomne dzieło. Tym dziełem pozostało napisane przez niego libretto do Wesela Figara.

Leave a comment