Improwizacja na tematy polskie | Prostoomuzyce
10 listopada 2018
Umarł król, niech żyje królowa! [premiera Manru w Operze Krakowskiej]
24 listopada 2018
Pokaż wszystko

Muzyka na listopad | Prostoomuzyce


Już od pewnego czasu jednym z najczęściej powtarzanych nazwisk w świecie opery jest Jakub Józef Orliński.

Ten młody polski kontratenor wydał niedawno swój debiutancki album dla Warner Classics. Anima Sacra tak bowiem zatytułowany jest krążek, zawiera barokową muzykę sakralną. Większość utworów w tym albumie stanowią kompozycje twórców Szkoły Neapolitańskiej, takich jak: Nicola Fago, Gaetano Maria Schiassi, Domenec Terradellas, Francesco Durante, Francesco Feo, Domenico Sarro oraz Domenic Terradellas. Usłyszymy również utwory Hassego, Zelenki oraz Heinichena. Album ten z pewnością nie jest jedynie jedną z wygrzebanych z archiwów barokowych ciekawostek, to przede wszystkim popis niezwykłej wokalnej wirtuozerii Jakuba Józefa Orlińskiego. Głos Orlińskiego ma jasną, jedwabistą barwę. Jednak najbardziej imponuje naturalność z jaką śpiewa Orliński. Nic tutaj nie jest wymuszone, odbarwione. W wykonaniu Orlińskiego utwory te urzekają bezpośredniością.

Anima Sacra, Jakub Józef Orliński, Warner Classics 2018

Kolejnym albumem nagranym przez polskich artystów jest już trzecia część serii nagranej przez Sinfonię Varsovię 39’ 45. Seria ta prezentuje polskie utwory, które niosą w sobie piętno wojny. Na najnowszym krążku usłyszymy Koncert wiolonczelowy op. 43 Mieczysława Wajnberga, Sinfonia Elegiaca Andrzeja Panufnika oraz II Koncert fortepianowy op. 4 Andrzeja Czajkowskiego. Wszyscy ci kompozytorzy podczas wojny byli w Warszawie. Ich doświadczenia wojenne zawarte są w tych utworach. Nie są to jednak utwory typowo żałobne. Sinfonia Varsovia wydobywa z nich kompleksowość i głębię. Z jednej strony mają one w sobie coś mrocznego, ale w wykonaniu SV pod batutą Jerzego Maksymiuka oraz Jacka Kasprzyka stają się uniwersalną medytacją nad ludzkim losem. Szczególne wrażenie robi II Koncert fortepianowy Czajkowskiego. Utwór ten jest jest formalnie bardzo kompleksowy, ale zarazem jest przesycony emocjami.

39’ 45 Sinfonia Varsovia, Jerzy Maksymiuk, Jacek Kasprzyk, Warner Music 2018

Javier Camarena to obecnie jedna z największych gwiazd operowych. Występował on we wszystkich najważniejszych teatrach operowych. Do legendarnych można zaliczyć jego występ w Kopciuszku w Metropolitan Opera w Nowym Jorku podczas, którego nie było innej możliwości zatrzymać oklasków jak powtarzając arię Si ritrovarla io guiro. W powojennej historii Met takie bisy zdarzyły się tylko dwóm innym śpiewakom: Pavarottiemu oraz Florezowi. Pierwszy album Decci z serii zainicjowanej przez Cecilię Bartoli to Contrabandista Camareny. Większość utworów na tym krążku to kompozycje Manuela Garcii, legendarnego hiszpańskiego tenora z przełomu XVIII i XIX wieku. W albumie znajdują się również utwory Rossiniego, w tym jeden duet z Bartoli oraz aria Zingarelliego. Camarenie towarzyszy Les Musiciens de Prince – Monaco. Javier Camarena udowadnia na tym albumie, że jeśli chodzi o bel canto, to nie ma on sobie równych. Jego głos jest charyzmatyczny, imponuje wysokimi dźwiękami, ale także uroczym legato oraz dramaturgią wyrazu. Jego frazy są eleganckie, a zarazem niezwykle ekspresyjne. Ten album każdy miłośnik opery po prostu powinien mieć w swojej kolekcji.

Contrabandista, Javier Camarena, Decca 2018

Andres Staier znany jest z nietypowych projektów muzycznych. Często prezentuje on mniej znaną muzykę barokową oraz klasycystyczną. Na najnowszym albumie wydanym przez Harmonię Mundi klawesynista zapuszcza się w muzyczną podróż po Półwyspie Iberyjskim. A Portuguesa to utwory XVIII wieczne utwory autorstwa kompozytorów takich jak William Corbett, Jose Antonio Carlos de Seixas, Domenico Scarlatti, Charles Avison oraz Luigi Boccherini. Staierowi towarzyszy Orquestra Casa da Musica Porto. Andreas Staier ma wprost niezwykłe wyczucie rytmów i to od samego początku magnetyzuje i uwodzi słuchacza. Gra bardzo ekspresyjnie, jego energia wprost kipi, szczególnie w utworach Corbetta oraz Avisona. Tego albumu słucha się z prawdziwą przyjemnością. Staier gra w sposób taneczny, wydobywając z utworów pozytywną energię. To zdecydowanie jeden z najciekawszych albumów tej jesieni.

A Portuguesa, Andreas Staier, Harmonia Mundi 2018

Dr Jacek Kornak



Źródło: Prosto o Muzyce