Ziemia niczyja [Docs+Science na 60. Krakowskim Festiwalu Filmowym]
13 maja 2020
Praska Wiosna 2020 odbędzie się online
15 maja 2020

Islandzko i dramatycznie [recenzja filmu „Biały, biały dzień”]

Biały, biały dzień” (reż. Hlynur Pálmason, 2019) to duńsko-islandzki film przypominający w swojej strukturze samą wyspę – przez większość czasu mamy wrażenie, że niewiele się dzieje, wszystko spowija mgła, interakcje między bohaterami są niespieszne, wręcz leniwe. A potem nagle oglądamy scenę, która wyciska nam łzy z oczu. Jakbyśmy zobaczyli zapierający dech w piersiach pejzaż polodowcowy lub jakby właśnie na ekranie wybuchł wulkan.

Taką sceną jest moment, gdy do samochodu Ingimundura (Ingvar Sigurdsson) jadącego z wnuczką wdziera się z nożem jego rywal. Dziewczynka rzuca się na niego, usiłując odciągnąć go od ukochanego dziadka, mimo tego, że jeszcze przed chwilą się na Ingimundura boczyła i nie chciała mu podać ręki. Jest to niezwykle poruszające, ujawnia, jak silna więź łączy mężczyznę i dziecko. Oczywiście nieszczęście spotyka Ingimundura dość zasłużenie – usiłując rozwikłać zagadkę z przeszłości, po śmierci żony sam doprowadził do sytuacji, która przysporzyła mu wrogów. Bo tak naprawdę chyba o tym jest nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej „Biały, biały dzień” – póki nie zrozumiemy, dlaczego utraciliśmy to, co było dla nas najważniejsze, nigdy nie zaznamy spokoju. Dlatego z natury raczej hardy, małomówny, a niekiedy i porywczy Ingimundur najpierw tłumi swoje emocje, następnie wpada w gniew, aż wreszcie w finale opowieści płacze, odsłaniając swoją długo skrywaną wrażliwość i uczuciowość. I to właśnie te ostatnie cechy bezbłędnie wyczuwa w nim jego wnuczka. Dziecko dostrzega w wielkim, na pozór groźnym mężczyźnie, notabene byłym szefie policji, kogoś, kto po prostu chce być kochany i pragnie w tę miłość wierzyć.

(MB)

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas – zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą – wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Oceń zawartość: 

Źródło: Prosto o Muzyce

Dodaj komentarz