Historycznie współcześni [Chopin i Jego Europa]

Po połączeniu świetnej, pełnej pasji orkiestry i wydarzenia kulturalnego o międzynarodowej randze możemy się spodziewać najlepszych doznań artystycznych. Jeśli dodamy do tego wybitnych, charyzmatycznych solistów, sukces jest gwarantowany.

 

Wykonawstwo muzyki na instrumentach historycznych przeżywa obecnie prawdziwy renesans, a zespoły pokroju L’Arpeggiaty prześcigają się w coraz lepszych interpretacjach muzyki dawnej. Nic dziwnego, instrumenty nawiązujące do epok minionych mają w sobie trudny do zdefiniowania urok, charakterystyczną jasną barwę i są nieco cichsze w porównaniu z ich współczesnymi odpowiednikami, przez co ich brzmienie daje poczucie kameralności, nawet w utworach orkiestrowych.

 

Jednym z bardziej rozpoznawalnych zespołów historycznych w Polsce jest niewątpliwie {oh!} Orkiestra Historyczna, która zdążyła już przyzwyczaić swoich słuchaczy do wspaniałych wykonań utworów orkiestrowych i nie tylko. Warszawska publiczność miała okazję przekonać się o jej wysokim poziomie wykonawczym w trakcie dwóch koncertów z udziałem orkiestry w ramach XVII Międzynarodowego Festiwalu „Chopin i Jego Europa” 15 i 17 sierpnia br. w Sali Koncertowej Filharmonii Narodowej. Pierwszy z koncertów przypadł w dzień niezwykle ważny dla historii naszego kraju, bo w 101. rocznicę Bitwy Warszawskiej, toteż program wydarzenia obejmował wyłącznie utwory polskich kompozytorów. Całość wydarzenia rozpoczęła symfonia B-dur Jakuba Gołąbka, w której w rolę dyrygentki wcieliła się liderka orkiestry Martyna Pastuszka. Już od pierwszych taktów można było dostrzec i usłyszeć precyzję w sugestywnych ruchach dyrygentki i każdym dźwięku zagranym przez cały zespół. Następnie do składu dołączył Lorenzo Coppola – włoski klarnecista, specjalizujący się w grze na instrumencie historycznym. Było to pierwsze pełne wykonanie wszystkich części „Koncertu na klarnet i orkiestrę B-dur” Karola Kurpińskiego. Przed wykonaniem Coppola zwrócił się do publiczności, dając upust swojemu zachwytowi nad dziełem Kurpińskiego, wspominając, że możemy odnaleźć w nim odrobinę żartu, ale i melancholii. Chemia między solistą a orkiestrą była wyczuwalna już na samym początku utworu, dzięki czemu całość zyskała aurę niemalże towarzyskiego spotkania dobrych przyjaciół, nadających na tych samych falach. Sam Coppola dzięki wirtuozerii i swobodzie ukazał wszystkie emocje zawarte w „Koncercie…”, o których wspomniał w swojej przemowie.

 

W tym istotnym historycznie dniu nie mogło zabraknąć Chopina, którego „Fantazji A-dur na tematy polskie” op. 13 publiczność miała okazję wysłuchać w wykonaniu Janusza Olejniczaka na fortepianie historycznym. Funkcję dyrygenta w tej części koncertu przejął Belg Dirk Vermeulen, który, prowadząc cały zespół, oddał charakter dzieła w najlepszy możliwy sposób. Lorenzo Coppola, nie mogąc odmówić sobie kolejnej okazji do zagrania z {oh!} Orkiestrą Historyczną, zasiadł do wspólnego wykonania zarówno tego, jak i finałowego utworu, czyli symfonii C-dur op. 2 nr 2 Karola Lipińskiego. Wirtuozeria, w której prym wiodły partia instrumentów dętych, zgranie zespołu i doskonałe prowadzenie dyrygenta, uczyniła z symfonii idealne zakończenie tego wieczoru.

Źródło: Prosto o Muzyce

Leave a comment