Janusz Marynowski: Muzyka należy się każdemu

Czwarty cykl koncertów to…?

Niedzielne koncerty kameralne muzyków Sinfonii Varsovii o równie różnorodnym repertuarze. Od romantycznych utworów w narodowym stylu Antonína Dvořáka, przez jazzujące tańce Claude’a Bollinga i mistyczny „Kwartet na koniec czasu” Oliviera Messiaena, aż po popularne warszawskie piosenki z czasów przed- i powojennych.

 

Ciekawią mnie wydarzenia dodatkowe: animacja „Rozchmurz się” i parada „Żywa zieleń” przygotowana przez teatr Sztuka Ciała – co to takiego?

Są to animacje, silnie angażujące odbiorców w ruch i działanie. Jednym z naszych celów jest uwrażliwienie słuchaczy na proekologiczne przesłanie. A jak to będzie wyglądało konkretnie… Sam jestem ciekaw! Pozostaje to dla mnie niespodzianką.

 

Festiwalowi towarzyszy wystawa prezentująca makietę akustyczną największej w Polsce sali koncertowej – przyszłej siedziby Sinfonii Varsovii.

Opowiadamy o instytucji, orkiestrze oraz o projekcie, prezentując między innymi wnętrze przyszłej głównej sali koncertowej w skali 1:10 – stąd inspiracja dla tytułu wystawy: „Sinfonia Varsovia w skali”. W zorganizowanym przez nas konkursie architektonicznym wpłynęło 138 projektów z całego świata. To był sensacyjny konkurs! Gdy projekty zostały zaprezentowane, miałem chwilę zwątpienia. Zastanawiałem się, jak wybierzemy jedną najlepszą pracę spośród tak wielu? W drugim etapie konkursu, do którego zakwalifikowało się dziesięciu uczestników, po dwóch dniach obrad było wiadomo, który projekt wygrał. Tak bardzo wyróżniał się wyrazistym i niestandardowym podejściem, że zagłosowaliśmy jednomyślnie. A to, co się później wydarzyło, podobno jest cudem w środowisku architektonicznym. Żaden z pozostałych stu trzydziestu siedmiu uczestników nie złożył odwołania do decyzji jury. Mało tego, niektórzy architekci pojawili się na prezentacji wygranego projektu i gratulowali zwycięzcy. To wspaniałe!

Kierujemy się dewizą, że muzyka należy się każdemu. Dlatego pragniemy stworzyć nie tylko komfortową przestrzeń do odbioru koncertów, lecz także sąsiedzkich spotkań – budować wspólnotę zogniskowaną wokół piękna. Chcemy tu zbudować salę koncertową na 1877 miejsc, salę kameralną na 400, dwie sale kameralne po około 150 miejsc, liczne pomieszczenia edukacyjne, a ponadto magiczny ogród. Znikną ogrodzenia zewnętrzne, połączymy się z parkiem, by otworzyć tę przestrzeń dla naszej lokalnej społeczności, oraz odrestaurujemy zabudowę zabytkowego Instytutu Weterynaryjnego. Nawet jeśli ktoś nie będzie chciał przyjść na koncert, będzie mógł pospacerować, spotkać się ze znajomymi czy poczytać książkę w ogrodzie. My go już dla muzyki schwycimy, zapewniam! (śmiech) Zależy nam na tym, aby odwiedzający poczuli, że to jest ich miejsce.

projekt Sinfonia Varsovia Centrum można zobaczyć TUTAJ

 

Mam wrażenie, że to miejsce już istnieje…

O tak! Znamy się z widzenia z różnymi osobami, mijamy się na przystanku autobusowym czy w sklepie, ale – generalizując – nie ma w Polsce zwyczaju uśmiechania się i rozmawiania na ulicy. Można to zrobić w Sinfonii Varsovii przy Grochowskiej. Jest to dla nas szalenie istotne, aby mieszkańcy czuli, że wszystko, co robimy jest dla nich. Może się to wydawać pustym sloganem, ale naprawdę wypływa to z naszych doświadczeń. Przez wiele lat jako orkiestra byliśmy bezdomni. Ćwiczyliśmy w Kinie Kultura, Kinie Wiedza, Teatrze Studio, przez kolejne dwanaście lat w szkole związanej z kolejnictwem przy ul. Szczęśliwickiej. Wreszcie w roku 2009 uzyskaliśmy od miasta tę wspaniałą przestrzeń byłego Instytutu Weterynaryjnego.

 

Zatem na jakim etapie prac jesteśmy? Kiedy koniec budowy?

Odebraliśmy projekty wykonawcze, liczymy, że w początku nowego roku rozpoczną się roboty budowlane. Po dwóch latach gotowe będą trzy zabytkowe budynki i już wtedy zaczniemy sezon artystyczny w dwóch mniejszych salach i przestrzeni edukacyjnej dla najmłodszych. Planujemy ukończenie całości w roku 2027.

Źródło: Prosto o Muzyce

Leave a comment