ABBA “Voyage” – powrót supergrupy

Po 40 latach znów razem

 

Londyn, Sztokholm i wiele innych miast połączyło się wirtualnie tego dnia, by w gronie największych fanów dowiedzieć się wszystkiego o tym, co nadchodzi. Godzinny program wypełniony był komentarzami krytyków muzycznych, wypowiedziami fanów, premierą dwóch singli i rozmową z Bennym i Björnem z legendarnej grupy. Emocje (w tym nawet płacz niektórych fanów) nie mogły być udawane. Po licznych zapowiedziach, blisko 40 lat od rozpadu zespołu, jego członkowie znów są razem i znów tworzą. Z drugiej strony nikt nie uderzał w patos. Każdy zaznaczał – to po prostu popowy zespół. Jego utwory są piękne i proste.

 

ABBA to jednak nie tylko muzyka. Przez cztery dekady ich piosenki urosły do miana kulturowego fenomenu. Wypowiedzi ludzi w różnym wieku z Australii, Brazylii czy Szwecji tylko to potwierdzały. Dziennikarze spojrzeli jednak na to, co stało się z tą muzyką po rozpadzie zespołu. Jak zaznaczył krytyk Jan Gradvall (swoją drogą zaskoczyło mnie, że nie poproszono o komentarz raczej Carla Magnusa Palma – wielkiego eksperta i biografa zespołu) – kolejne piosenki twórców „Waterloo” nie stały się od razu klubowymi klasykami, które każdy zna i lubi. 

 

Twórcy wydarzenia wspominali więc wkład społeczności LGBT w rozwój popularności zespołu. Takie dzieła jak „Priscilla, królowa pustyni” czy zespoły imitujące ABBĘ popularne w gejowskiej kulturze na nowo przypomniały światu o zespole. Cieszył więc fakt, że zespół nie odciął się od tej części swojej historii, a wręcz ją celebrował. W Nowym Jorku wydarzenie prowadziła nawet Jackie Cox – znana amerykańska Drag Queen.

 

Po premierze singla “I Still Have Faith in You” i zapowiedzi serii koncertów przyszedł czas na rozmowę z członkami zespołu. Uczestniczyli w niej jednak tylko Benny i Björn. I chociaż może dziwić i nie dawać satysfakcji  nieobecność Fridy i Agnethy, to dla mnie był to kolejny powód do radości. W końcu grupa rozpadła się, bo członkowie przestali czerpać przyjemność ze swojej pracy (szczególnie sporo mówiono o dużym lęku i stresie Agnethy). Dlatego miło było obserwować, jak tym razem podchodzą do współpracy na swoich warunkach.

 

Nowe single ABBY

 

Wielkie wydarzenie promujące nadchodzące koncerty i utwory było dla mnie ogromną radością. Nie można jednak pozostawić bez komentarza tego, co ABBA ma do zaoferowania. I choć nie wiem czy jest sens patrzeć analitycznie na projekt bardziej sentymentalny niż artystyczny, to grupa przecież zdecydowała się stworzyć coś nowego zamiast skleić kolejny album pt. „Największe hity”.

Źródło: Prosto o Muzyce

Leave a comment