„Mayerling” – dramat baletowy w TW-ON


„Mayerling”, to dramat baletowy , który możemy obejrzeć w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie. Jest to spektakl autorstwa wielkiego brytyjskiego choreografa Kennetha MacMillana z muzyką wybranych utworów Ferenca Liszta w aranżacji Johna Lanchbery’ego oraz w londyńskiej scenografii Nicholasa Georgiadisa.

To już kolejna warszawska realizacja z serii arcydzieł baletowych XX wieku, na którą czekaliśmy w Polsce od długiego czasu. Pierwsze przedstawienia „Mayerlingu” zaplanowane zostały w dniach 4-10 czerwca 2021 roku, a Orkiestrę Teatru Wielkiego – Opery Narodowej poprowadzi maestro Patrick Fournillier, dyrektor muzyczny TW-ON.

 

Samobójcza śmierć arcyksięcia Rudolfa Habsburga i jego młodocianej kochanki Mary Vetsery w Mayerlingu to jeden z najbardziej zagadkowych epizodów europejskiej historii XIX wieku. Rudolf był jedynym synem cesarza Franciszka Józefa i Elżbiety Bawarskiej, słynnej „Sissi”. Wiązano z nim wielkie nadzieje jako następcą tronu Monarchii Austro-Węgierskiej. Kiedy jednak jego zaaranżowane małżeństwo z belgijską księżniczką Stefanią okazało się nieudane, szukał pociechy w romansach, morfinie i alkoholu. Skonfliktowany z ojcem, w 30. roku życia poznał 17-letnią baronównę Vetserę, bezgranicznie w nim zakochaną i gotową nawet na wspólne samobójstwo. Odnaleziono ich martwych w cesarskim pałacyku myśliwskim w Mayerlingu, a prawda o ich śmierci do dziś wzbudza liczne kontrowersje.

 

Powstało kilka ekranizacji tej historii, z najsłynniejszą w reżyserii Terence’a Younga, z Omarem Sharifem i Catherine Deneuve w rolach tragicznych kochanków. W przeciwieństwie jednak do romantycznych wersji filmowych MacMillan w swym widowiskowym dramacie, powstałym w 1978 roku dla londyńskiego Royal Ballet, znacznie pogłębia portret psychologiczny Rudolfa.

 

Wnika w uwarunkowania społeczne i polityczne jego zachowań oraz presję najbliższego otoczenia, co mogło doprowadzić zagubionego w tym wszystkim arcyksięcia do desperackiego samobójstwa. Tworzy dzięki temu zaskakujące okazje do wspaniałych sekwencji jego tańca i ekspresji aktorskiej. Wystarczy wspomnieć, że Rudolf w ciągu całego baletu prawie nie schodzi ze sceny, wykonując aż siedem ważnych pas de deux z pięcioma różnymi partnerkami. Żaden dotąd balet nie stawiał artyście tak wysokich wymagań. Pierwszym wykonawcą tej roli był znany angielski tancerz David Wall, a później wykonywali ją w Londynie inni wybitni artyści Royal Ballet.

 

„Mayerling” jest żelazną pozycją repertuaru Royal Ballet, który prezentował go także podczas występów w Nowym Jorku (z Waynem Eaglingiem w roli Rudolfa) i w Moskwie (z Irkiem Mukhamedovem). Po śmierci Kennetha MacMillana, za specjalnym pozwoleniem wdowy po choreografie, Lady Debory MacMillan, to wyjątkowe przedstawienie mogły dotąd włączyć do swojego repertuaru jedynie: Królewski Balet Szwedzki, Węgierski Balet Narodowy, Balet Opery Wiedeńskiej, Balet Teatru im. Stanisławskiego w Moskwie, Houston Ballet i Balet Stuttgarcki. Znalazł się także w najbliższych planach Baletu Opery Paryskiej.

 

Warszawską inscenizację przygotowują dwaj brytyjscy artyści wyspecjalizowani w realizowaniu arcydzieła MacMillana: ceniony angielski choreolog Karl Burnett i Wayne Eagling, były gwiazdor Royal Ballet. Niespodzianką będą gościnne występy dawnych solistów warszawskiego baletu, Renaty Smukały i Walerego Mazepczyka w specjalnych rolach aktorskich Arcyksiężnej Zofii i Cesarza Franciszka Józefa, a jego przyjaciółką Kathariną Schratt będzie mezzosopranistka Justyna Ołów. Premiera powstaje we współpracy z Royal Opera House, Covent Garden, która wypożyczyła Teatrowi Wielkiemu – Operze Narodowej swoje oryginalne dekoracje i kostiumy tej inscenizacji.

 

Najbliższe przedstawienia baletu Mayerling:

27.01.2022 godz.19:00
28.01.2022 godz.19:00
29.01.2022 godz.19:00
30.01.2022 godz.19:00

 

{info. pras}

Źródło: Prosto o Muzyce


Dodaj komentarz