---
title: "O celowości uprawiania filozofii"
url: "https://ppiotrr.pl/o-celowosci-uprawiania-filozofii/"
type: "post"
published: "2010-11-12T00:37:27+01:00"
modified: "2015-06-05T08:18:48+02:00"
author: "PpiotrR"
---

[vc_row][vc_column width=”1/6″ seperator_1=”Viewport Animation” animation_view=”” css3animations_in=”” animation_scroll=”false” animation_speed=”2000″ el_file1=”” el_file2=””][/vc_column][vc_column width=”5/6″ seperator_1=”Viewport Animation” animation_view=”” css3animations_in=”” animation_scroll=”false” animation_speed=”2000″ el_file1=”” el_file2=””][vc_column_text]Wreszcie coś co mnie ruszyło! Czytam bardzo dużo na stronach internetowych treści, są one różne ale jakże mało jest takich w których pisze się w temacie potrzeby umiłowania mądrości. Temat ten zawsze mnie intrygował, czym jest owo pragnienie i skąd ono wynika. Bywałem obiektem uśmieszków gdy próbowałem na pojawiający się w rozmowach temat polemizować, gdy stawiałem pytania ad vocent poruszonego tematu.

Znalazłem materiały na stronie autorów serwisu Filozofia.TV, którzy próbują na ten temat się wypowiadać. Poniżej cytuję artykuł w temacie jak tytuł tego wpisu który zadaje właśnie pytanie O celowości uprawiania filozofii. Moje zdanie jest takie, że jako człowiek aby dojść do krańca żywota i nie pytać o mądre kroki nie zastanawiać się nad nimi, to jest tak jakby zostać ograbionym z prawa do życia. Bo tylko w wyniku pytań możemy w miarę jako niedoskonałe formy życia przejść do wyższej świadomości swojego jestestwa, żę jeśli pragniemy się rozwijać to musimy rozmawiać, prowadzić dialog i polemiki aby dotrzeć do prawdy, czy dotrzemy? Nie wiadomo, ale bez tego nie ma oświecenia. A przecież do Oświecenia dążymy – Prawda?

Przeczytajmy zatem co do powiedzenia o celowości uprawiania filozofii mają autorzy poniższego artykułu:

> **Już w pierwszym wpisie odniosłem się do problemu celowości uprawiania filozofii. Nadszedł czas, by zagadnienie omówić szerzej. Pewnie niejednego z Was to trapi. Klasyczne i dość naiwne pytania pokroju: Jaki jest cel uprawiania filozofii, zarówno czytania, jak i pisania o niej? Czy może mi ona przynieść jakąś korzyść? Po co zajmować się filozofią, gdy można np. wyjść ze znajomymi na piwo? Może i są naiwne, płytkie, ograne, ale przecież domagają się odpowiedzi, tak jak wszystkie pozostałe. Podejmę pewną próbę jej udzielenia. Zapraszam.**
>  *Adam „Ingmar” Jank*
>
>
>
> Często spotykam się ze stwierdzeniem, że filozofia, jako nauka czy szerzej „dziedzina wiedzy”, jest zbędna, niepotrzebna, niepraktyczna, bezcelowa. Co więcej – w związku z owymi określeniami nie powinno się jej nauczać, nie powinno się wypuszczać nowych pokoleń „filozofów-magistrów” i „filozofów-profesorów”. Argument to fakt jej niemal zerowej przydatności rynkowej, jako że nie służy wytwarzaniu jakichkolwiek namacalnych dóbr. Nauczanie charakteryzowane jest jako „samonapędzająca się maszyna” lub „szalone, błędne koło”. Wykwalifikowani filozofowie z pokolenia starszego zajmują się tym, by bardzo zbliżony zakres wiedzy do tej, jaką otrzymali sami, przekazać pokoleniu młodszemu. Sprawny dyskutant, naturalnie, tezę ową zakwestionuje. Będzie wygłaszał całe elaboraty o tworzeniu i konserwacji systemu wartości, konieczności refleksji, oceny moralnej, wielkiej wadze etyki, szerzeniu humanizmu, wreszcie – poszukiwaniu uniwersalnych rozwiązań, które odmieniają cały nasz sposób patrzenia na świat. Słowem – wejdzie w utarty schemat „obrońcy filozofii”. Wszyscy mu przytakną a jednocześnie skrzyżują palce za plecami, mrugną okiem, szurną stopą i wykonają masę podobnych gestów, mających uwidocznić miejsce, w którym ową „etykę i humanizm” mają. Postanowiłem schemat obrony przełamać i przeprowadzić pewien wywód. Mianowicie przeanalizuję celowość filozofii w odniesieniu do różnych poglądów na sensowność życia tudzież świata. Wystąpi pięć przypadków.
>
>
>
> ### 1. Życie ma sens i jest on jasno określony
>
>
>
> Cóż, pole manewru mamy wprost nieograniczone, ja jednak zawężę je do przypadku, w którym sensem życia jest postępowanie dobre, zgodne z panującym systemem wartości, zbiorem ustalonych zasad. Jeśli działamy w sposób odpowiedni – otrzymujemy nagrodę (np. zbawienie lub wcielenie w wyższą formę egzystencji). Możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z wizją chrześcijańskiego myśliciela, ale równie dobrze pasuje tu każda większa religia. W tym wypadku filozofia pełni rolę podrzędną, stanowi dopełnienie systemu zasad. Powtarzając myśl **[św. Tomasza z Akwinu](http://filozofia.tv/tag/sw-tomasz/)**:

Poznaj tę myśl i dalszą część artykułu na stronie autora opublikowanego tutaj tekstu… [Czytaj dalej tutaj](http://filozofia.tv/2010/11/o-celowosci-uprawiania-filozofii/)
 [Idź do źródła](http://feeds.feedburner.com/FilozofiaTV)[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

### Czy artykuł się podobał?

                                             Wyślij Anuluj   Dziękuję za opinię!
