Witaj w muzyce, która powstała w sypialni, garażu albo na kuchennym stole. Tu nie ma wielkich studiów, drogich producentów ani studyjnego poleru – jest za to szczerość, taśma, stary mikrofon i czysta pasja.
Na tej playliście nie ma utworów wielkiej produkcji. To hołd dla twórców, którzy nagrywali wszystko sami: od punkowych pionierów Buzzcocks i The Undertones, przez bedroom pop Clairo i Billie Eilish, po lo-fi Daniela Johnstona i współczesnych SoundCloudowych wizjonerów.
#DIY to filozofia: „nie czekaj na pozwolenie – po prostu nagraj”.