---
title: "Poznaj… Wesele Figara – Akt III"
url: "https://ppiotrr.pl/poznaj-wesele-figara-akt-iii/"
type: "post"
published: "2008-05-17T23:59:07+02:00"
modified: "2015-02-10T15:47:23+01:00"
author: "PpiotrR"
---

**Akt III**

Zuzanna powiadamia hrabiego, iż może nocą spotkać się z nim w ogrodzie. Almaviva jest uszczęśliwiony, jednak podsłuchane przypadkiem jakieś nieostrożne słówko Figara budzi w nim podejrzenie, że Zuzanna w gruncie rzeczy zamierza tylko zadrwić z niego. Dręczy hrabiego zarówno zazdrość o szczęśliwego Figara, jak głęboko zraniona miłość własna. Spodziewa się wziąć odwet na swym pokojowcu podczas zapowiedzianego procesu

### (…aria E perché – Hai gia vinta la causa).

 [figaro]BTf_-GgaxBw[/figaro]

Przewód sądowy nie wypada jednak po myśli hrabiego. Okazuje się bowiem, że Figaro jest właśnie zaginionym dzieckiem Marceliny i Bartola, wobec czego oczywiście upadają pretensje Marceliny, szczęśliwej z odzyskania syna. Hrabia łudzi się jeszcze, że pozyska względy Zuzanny, Hrabina znów pragnie raz na zawsze pohamować niewiernego męża. Postanawia przebrać się w szaty Zuzanny i udać się na schadzkę, by zdemaskować i ośmieszyć hrabiego. Zuzanna na polecenie Hrabiny pisze odpowiedni liścik i doręcza go hrabiemu w momencie, gdy do Hrabiny przybyły tłumnie wiejskie dziewczęta, by prosić ją o wzięcie udziału w zabawie. Ogrodnik Antonio demaskuje ukrytego wśród nich Cherubina. Hrabia chce przykładnie ukarać zuchwalca, lecz nie może tego uczynić i musi nawet dać zgodę na jego małżeństwo z Basią, która oto publicznie przypomina hrabiemu, że kiedyś, zalecając się do niej obiecywał spełnić każde jej życzenie.

**Scena I**

*Bogato udekorowana sala, z dwoma tronami, przygotowana do uroczystości weselnych.*

*Hrabia sam.*

*Recytatyw*

**Hrabia**

*(do siebie, spacerując w tę i z powrotem)*

Co za okropna sytuacja! List anonimowy… pokojówka zamknięta w garderobie… jej pani w konfuzji… człowiek wyskakuje z balkonu do ogrodu… inny twierdzi, że to był on… Nie wiem co o tym myśleć. To mógł być ktoś z moich poddanych… tacy jak oni są wystarczająco zuchwali… ale Hrabina… ach, wątpliwościami ją obrażam… ona ma za dużo szacunku dla siebie i mojego honoru… Honor… oto jak on cierpi przez ludzkie błędy!

**Scena II**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena II**

*Hrabia, Hrabina i Zuzanna*

*(Wchodzą Hrabina i Zuzanna, zatrzymując się z tyłu sceny, niezauważone przez Hrabiego.)*

**Hrabina**

*(do Zuzanny)*

Idź, śmiało. Powiedz mu, żeby na ciebie czekał w ogrodzie.

**Hrabia**

*(wciąż do siebie)*

Muszę się upewnić, że Cherubin naprawdę wyruszył do Sewilli: żeby to sprawdzić wysłałem Basilia…

**Zuzanna**

*(do Hrabiny)*

Och, nieba! A Figaro…

**Hrabina**

Jemu nic o tym nie mów. Zamiast ciebie ja sama tam pójdę.

**Hrabia**

*(jak wyżej)*

Dziś wieczór powinien wrócić.

**Zuzanna**

O Boże! Nie mam odwagi.

**Hrabina**

Pamiętaj, że moje szczęście masz w swoich rękach.

*(ukrywa się)*

**Hrabia**

*(jak wyżej)*

A Zuzanna? Kto wie czy nie zdradziła mojej tajemnicy… Och, jeśli powiedziała zmuszę go do poślubienia starej.

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Marceliny!

*(do Hrabiego)*

Panie…

**Hrabia**

*(poważnie)*

Czego chcesz?

**Zuzanna**

Wydaje się pan taki gniewny!

**Hrabia**

Chcesz czegoś ode mnie?

**Zuzanna**

Panie… Twoja żona ma znowu wapory i prosi o flakon soli trzeźwiących.

**Hrabia**

Bierz.

**Zuzanna**

Zaraz odniosę.

**Hrabia**

Ach, nie, możesz go sobie zatrzymać.

**Zuzanna**

Sobie? To nie potrzebne prostym kobietom.

**Hrabia**

Kochanka, która traci narzeczonego tuż przed ślubem…

**Zuzanna**

Spłacimy Marcelinę z posagu, który pan mi obiecał…

**Hrabia**

Ja ci obiecałem? Kiedy?

**Zuzanna**

Tak to zrozumiałam.

**Hrabia**

Tak, pod warunkiem, że oboje dojdziemy do porozumienia.

**Zuzanna**

To mój obowiązek spełniać każde życzenie Waszej Ekscelencji.

### *Nr 17 – Duet Crudel! Perché finora*

 [figaro]IHHZmGWui1s[/figaro]

**Hrabia**

Okrutnico! Dlaczego

Kazałaś mi tak długo cierpieć?

**Zuzanna**

Panie, kobieta zawsze

Ma czas, żeby powiedzieć „tak”.

**Hrabia**

Więc przyjdziesz do ogrodu?

**Zuzanna**

Jeśli pan zechce, przyjdę.

**Hrabia**

I nie zawiedziesz mnie?

**Zuzanna**

Nie, nie zawiodę pana.

**Hrabia**

*(na stronie)*

Jestem taki szczęśliwy,

Przepełnia mnie radość.

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Wybaczcie mi kłamstwo

Wy wszyscy, którzy znacie miłość.

*Recytatyw*

**Hrabia**

Ale dlaczego byłaś dla mnie taka nieprzyjemna dziś rano?

**Zuzanna**

Kiedy paź był w pobliżu…

**Hrabia**

I dla Basilia, kiedy mówił w moim imieniu?

**Zuzanna**

Ale po co nam ktoś taki jak Basilio…

**Hrabia**

Prawda, prawda. Przyrzeknij mi jeszcze raz… że się zjawisz, moje serce… ale Hrabina czeka na flakonik.

**Zuzanna**

Ach, to był tylko pretekst. Nie śmiałabym bez niego z panem rozmawiać.

**Hrabia**

*(Bierze ją za rękę. Ona się odsuwa.)*

Najdroższa!

**Zuzanna**

*(odsuwając się)*

Ktoś nadchodzi.

**Hrabia**

*(na stronie)*

Nareszcie jest moja.

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Zetrzyj ten uśmieszek z twarzy, panie chytry lisie.

*(Chce wyjść i spotyka Figara w drzwiach.)*

**Scena III**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena III**

*Hrabia, Zuzanna i Figaro*

**Figaro**

Hej, Zuzanno, dokąd idziesz?

**Zuzanna**

Cicho, bez adwokata masz sprawę już wygraną.

**Figaro**

Co się stało?

*(Idzie za nią.)*

**Scena IV**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena IV**

*Hrabia sam*

### *Nr 18 – Recytatyw i Aria – Hai già vinta la causa!*

 [figaro]BTf_-GgaxBw[/figaro]

*Recytatyw*

**Hrabia**

Masz sprawę już wygraną? Co ja słyszę! W jaką pułapkę wpadłem? Perfidni! Chcę ukarać ich jak zasługują… wydany zostanie wyrok, który mnie zadowoli… ale jeśli on spłaci starą powódkę? Spłaci! Jakim cudem? Poza tym jest Antonio, który odmówi podrzutkowi Figaro oddania za żonę swojej bratanicy. Spowoduję, że uniesie się pychą ten półgłówek… Wszystko dobrze się układa… Kości zostały rzucone!

*Aria*

*Vedrò*

Czy podczas gdy ja wzdycham

Szczęśliwy ma być mój służący?

I czy to czego ja pożądam

On ma posiadać?

Czy mam patrzyć jak ręka miłości

Jednoczy tego nędznika

Z tą, która wzbudziła we mnie uczucia,

Których nie odwzajemnia?

Ach nie! Nie zostawię cię w spokoju

Byś cieszył się tym co masz!

Nie narodziłeś się, zuchwalcze,

Żebym ja cierpiał przez ciebie,

Żebyś się śmiał

Z mojego nieszczęścia.

Pozostała mi jedynie nadzieja

Na zemstę,

Która ukoi moją duszę

I da mi radość.

*(Chce wyjść i spotyka Don Curzia.)*

**Scena V**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena V**

*Hrabia, Marcelina, Figaro, Bartolo i Don Curzio. Później Zuzanna*

*Recytatyw*

**Don Curzio**

*(wchodząc, do Marceliny, Bartola i Figara, którzy idą za nim)*

Sprawa już rozsądzona: „Zapłać lub ożeń się”. Teraz proszę o spokój.

**Marcelina**

Oddycham z ulgą.

**Figaro**

A ja umieram.

**Marcelina**

*(na stronie)*

W końcu poślubię uwielbianego mężczyznę.

**Figaro**

*(do Hrabiego)*

Wasza Ekscelencjo, wnoszę apelację…

**Hrabia**

Wyrok jest sprawiedliwy: „Zapłać lub ożeń się”. Brawo, Don Curzio.

**Don Curzio**

Wasza Ekscelencja jest zbyt łaskawy.

**Bartolo**

Jaki nadzwyczajny wyrok!

**Figaro**

A co w nim takiego nadzwyczajnego?

**Bartolo**

Wszyscy zostaliśmy pomszczeni.

**Figaro**

Ja jej nie poślubię.

**Bartolo**

Poślubisz.

**Don Curzio**

„Zapłać lub ożeń się.” Ona ci pożyczyła dwa tysiące koron.

**Figaro**

Jestem szlachcicem i bez zgody moich szlachetnych rodziców…

**Hrabia**

Gdzie są? Kim są?

**Figaro**

Chciałbym ich znaleźć. Szukam ich już od dziesięciu lat.

**Bartolo**

Więc jesteś znajdą?…

**Figaro**

Raczej zgubą, doktorze. Zostałem porwany.

**Hrabia**

Jak to?

**Marcelina**

Słucham?

**Bartolo**

Gdzie dowód?

**Don Curzio**

Gdzie świadkowie?

**Figaro**

Złoto, klejnoty i haftowane ubranko, które znaleźli na mnie ci, którzy porwali mnie jako małe dziecko, są dowodem mojego wysokiego urodzenia; a co więcej mam na ramieniu znamię.

**Marcelina**

Znamię w kształcie truskawki na prawym ramieniu?

**Figaro**

Kto pani o tym powiedział?

**Marcelina**

O Boże! To on…

**Figaro**

Racja, ja to ja.

**Don Curzio**

Kto?

**Hrabia**

Kto?

**Bartolo**

Kto?

**Marcelina**

Raffaello.

**Bartolo**

Porwali cię złodzieje?

**Figaro**

Niedaleko od zamku.

**Bartolo**

Oto twoja matka.

**Figaro**

Mamka…

**Bartolo**

Nie, twoja matka.

**Hrabia i Don Curzio**

Jego matka?

**Figaro**

Co ja słyszę!

**Marcelina**

Oto twój ojciec.

*(Podbiega do Figara i ściska go.)*

### *Nr 19 – Sekstet – Riconosci in questo amplesso*

 [figaro]h2Yi5Y_Ni88[/figaro]

**Marcelina**

*(ściskając Figara)*

Usciskaj mnie

Jako swoją matkę, ukochany synu.

**Figaro**

*(do Bartola)*

Mój ojcze, również mnie uściśnij,

Choć też jestem zakłopotany.

**Bartolo**

*(obejmując Figara)*

Moje sumienie

Nie pozwala ci odmówić.

**Don Curzio**

*(na stronie)*

Jeśli on jest ojcem, a ona matką,

To ślub nie może się odbyć.

**Hrabia**

*(na stronie)*

Jestem zaskoczony i zdezorientowany.

Chyba najlepiej będzie jeśli wyjdę.

**Marcelina i Bartolo**

Synu ukochany!

**Figaro**

Rodzice ukochani!

*(Hrabia chce wyjść. Zuzanna wchodzi z sakiewką w ręce.)*

**Zuzanna**

Chwileczkę, panie Hrabio:

Mam tu tysiąc dublonów.

Przyszłam zapłacić za Figara

I zapewnić mu wolność.

**Hrabia i Don Curzio**

Nie rozumiemy co się tu dzieje:

Popatrzmy co się stanie.

**Zuzanna**

*(Odwracając się widzi Figara w objęciach Marceliny. Chce wyjść.)*

Już się porozumiał z narzeczoną:

Wielki Boże, co za niewierność!

*(do Figara)*

Puść ją, draniu!

**Figaro**

*(Usiłuje ją zatrzymać; ona mu się wyrywa.)*

Nie, zaczekaj!

Posłuchaj, kochanie!

**Zuzanna**

*(uderzając go)*

Tego posłuchaj.

**Marcelina, Bartolo i Figaro**

To przez jej dobre serce:

Zrobiła to z miłości.

**Hrabia i Don Curzio**

Trzęsę się/trzęsie się i wrę/wrze z wściekłości:

Los mnie/go przechytrzył.

**Zuzanna**

Trzęsę się i wrę z wściekłości:

Ta stara mnie przechytrzyła.

**Marcelina**

*(biegnie uściskać Zuzannę)*

Już się uspokój,

Moja kochana córeczko,

Uściskaj jego matkę,

Która wkrótce będzie twoją.

**Zuzanna**

Jego matkę?

**Bartolo, Hrabia, Don Curzio i Marcelina**

Jego matkę.

**Figaro**

*(do Zuzanny)*

A oto mój ojciec,

Sam ci to powie.

**Zuzanna**

Jego ojciec?

**Bartolo, Hrabia, Don Curzio i Marcelina**

Jego ojciec.

**Figaro**

*(do Zuzanny)*

A oto moja matka,

Sama ci to powie.

*(Wszyscy czworo biegną się uściskać.)*

**Zuzanna, Marcelina, Bartolo i Figaro**

Słodką radość

Tej chwili

Moja dusza

Może z trudem pomieścić.

**Don Curzio i Hrabia**

Bolesną gorycz

Tej chwili

Moja dusza

Może z trudem pomieścić.

*(Hrabia i Don Curzio wychodzą.)*

**Scena VI![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)**

**Scena VI**

*Zuzanna, Marcelina, Figaro i Bartolo*

*Recytatyw*

**Marcelina**

*(do Bartola)*

Oto, mój drogi przyjacielu, słodki owoc naszej dawnej miłości…

**Bartolo**

Nie mówmy o rzeczach tak odległych. On jest moim synem, ty moją towarzyszką. Pobierzemy się kiedy tylko zechcesz.

**Marcelina**

Dzisiaj, i będzie to podwójne wesele.

*(do Figara, wręczając mu dokument)*

Weź, to jest weksel na pieniądze, które jesteś mi winny. Niech będą twoim wianem.

**Zuzanna**

*(Rzuca na ziemię sakiewkę z pieniędzmi.)*

Weź też tę sakiewkę.

**Bartolo**

*(robiąc to samo)*

I tą również.

**Figaro**

Świetnie! Biorę ile zdołam.

**Zuzanna**

Teraz biegnijmy opowiedzieć o wszystkim pani i naszemu wujowi. Kto jest szczęśliwszy niż ja?

**Figaro, Bartolo i Marcelina**

Ja!

**Zuzanna, Marcelina, Bartolo i Figaro**

A Hrabiego może szlag trafić!

*(Wychodzą ramię w ramię.)*

**Scena VII**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena VII**

*Basia i Cherubin*

*Recytatyw*

**Basia**

Chodź, chodź, piękny paziu. W moim domu znajdziesz wszystkie najpiękniejsze dziewczęta z zamku. A ty z pewnością będziesz najpiękniejszy ze wszystkich.

**Cherubin**

Ach, jeśli Hrabia mnie znajdzie, będzie ze mną krucho! Wiesz, że on myśli, że wyjechałem do Sewilli.

**Basia**

Głupstwo! Nawet jeśli cię znajdzie to nie będzie nic nowego. Słuchaj, chcemy cię przebrać za jedną z nas. Potem wszystkie pójdziemy ofiarować kwiaty pani. Zaufaj Basi, Cherubinie.

*(Wychodzą.)*

**Scena VIII**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena VIII**

*Hrabina sama*

### *Nr 20 – Recytatyw i Aria – E Susanna non vien! – Dovo sono*

### *Recytatyw*

 [figaro]qwAeR_gnvU4[/figaro]

**Hrabina**

A Zuzanna nie przychodzi! Niecierpliwie czekam by dowiedzieć się jak Hrabia zareagował na jej propozycję. Cały plan zdaje mi się nieco ryzykowny, a z mężem tak impulsywnym i zazdrosnym… Ale co w nim złego? Przebiorę się w ubranie Zuzanny, a ona w moje… pod osłoną nocy… O nieba! Do jakiego żałosnego poziomu muszę się zniżać mając okrutnego męża, łączącego w niesłychany sposób niewierność, zazdrość i pogardę. Będąc wpierw kochaną, potem znieważaną, na koniec zdradzaną, jestem zmuszona szukać pomocy u pokojówki!

*Aria*

*Dove sono i bei momenti*

Gdzie są piękne chwile

Słodyczy i rozkoszy?

Gdzie podziały się przysięgi,

Które kłamliwie składał?

Dlaczego mimo, że łzami i bólem

Wszystko się dla mnie skończyło,

Pamięć o tym szczęściu

Wciąż tkwi w mojej piersi?

Ach! Gdyby tylko moja stałość

W tęsknocie za jego miłością

Dała mi nadzieję,

Że jego serce się odmieni.

*(Wychodzi.)*

**Scena IX**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena IX**

*Hrabia i Antonio*

*Recytatyw*

**Antonio**

*(z kapeluszem w ręce)*

Mówię panu, że Cherubin wciąż jest w zamku. Dowodem jest ten kapelusz.

**Hrabia**

Ale jak, skoro o tej porze już powinien dotrzeć do Sewilli?

**Antonio**

Pan wybaczy, ale dziś Sewilla jest w moim domu. Przebrał się tam za kobietę i zostawił swoje ubranie.

**Hrabia**

Zdrajcy!

**Antonio**

Proszę pójść i samemu zobaczyć.

*(Wychodzą.)*

**Scena X**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena X**

*Hrabina i Zuzanna*

*Recytatyw*

**Hrabina**

Co ty mówisz! A co Hrabia na to?

**Zuzanna**

Na jego twarzy widać było, że jest urażony i zły.

**Hrabina**

Spokojnie. Teraz łatwiej go będzie przyłapać. Gdzie się z nim umówiłaś?

**Zuzanna**

W ogrodzie.

**Hrabina**

Określmy dokładnie miejsce. Pisz.

**Zuzanna**

Ja mam pisać do niego… Ależ, pani…

**Hrabina**

Pisz, mówię. Wszystko biorę na siebie.

*(Zuzanna siada i pisze.)*

Piosenka o wietrzyku…

### *Nr 21 – Duettino – Sull’aria…*

 [figaro]CqfifgIASkI[/figaro]

**Zuzanna**

*(pisząc)*

„O wietrzyku…”

**Hrabina**

*(Dyktuje.)*

„Jakiż słodki zefirek…”

**Zuzanna**

*(powtarzając słowa Hrabiny)*

„Zefirek…”

**Hrabina**

*(jak wyżej)*

„Powieje dziś wieczór…”

**Zuzanna**

*(jak wyżej)*

„Powieje dziś wieczór…”

**Hrabina**

*(jak wyżej)*

„Pod sosnami w zagajniku.”

**Zuzanna**

*(pytając ją)*

Pod sosnami?

*(pisząc)*

„Pod sosnami w zagajniku.”

**Hrabina**

Resztę on już zrozumie.

**Zuzanna**

Pewnie, że zrozumie.

*(Czytają obie list.)*

*Recytatyw*

**Zuzanna**

*(Składa list.)*

Złożyłam list… jak go zapieczętujemy?

**Hrabina**

*(Wyjmuje szpilkę i podaje jej.)*

Proszę, weź szpilkę. Posłuży jako pieczęć. Czekaj… napisz na odwrocie „Odesłać pieczęć.”

**Zuzanna**

Jest dziwniejsza od tej na patencie.

**Hrabina**

Prędko, ukryj list… Słyszę, że ktoś nadchodzi.

*(Zuzanna ukrywa list na piersi.)*

**Scena XI**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena XI**

*Hrabina, Zuzanna, Basia, Cherubin i wiejskie dziewczęta.*

*(Wchodzą wiejskie dziewczęta z bukietami kwiatów, prowadzone przez Basię. Wśród nich Cherubin przebrany za jedną z nich.)*

### *Nr 22 – Chór – Ricevete, oh padroncina*

 [figaro]P970Qk9yF7c[/figaro]

**Chór**

Zechciej przyjąć, droga pani,

Te róże i kwiaty,

Które zebrałyśmy dziś rano

By okazać ci naszą miłość.

Jesteśmy prostymi wieśniaczkami,

Wszystkie jesteśmy biedne,

Ale to niewiele co mamy

Dajemy ci ze szczerego serca.

*Recytatyw*

**Basia**

Oto są, pani, okoliczne dziewczęta, które przyszły ofiarować ci to co mają, ufając, że wybaczysz im tą śmiałość.

**Hrabina**

Och, jak miło! Dziękuję wam.

**Zuzanna**

Jakie są ładne!

**Hrabina**

*(wskazując na Cherubina)*

Powiedzcie, kim jest to urocze dziewczątko, które zachowuje się tak skromnie?

**Basia**

To moja kuzynka, przyjechała zeszłego wieczora na wesele.

**Hrabina**

Uhonorujmy naszego ślicznego gościa.

*(do Cherubina)*

Podejdź tutaj… podaj mi swoje kwiaty.

*(Bierze kwiaty od Cherubina i całuje go w czoło. Następnie do siebie.)*

Jak ona się rumieni!

*(do Zuzanny)*

Zuzanno, czy ona nie jest do kogoś podobna?

**Zuzanna**

Jak dwie krople wody.

**Scena XII**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena XII**

*Hrabina, Zuzanna, Basia, Cherubin, Hrabia i Antonio*

*(Wchodzą Hrabia i Antonio. Ten ostatni niesie kapelusz Cherubina; wchodzi bardzo szybko, zdejmuje Cherubinowi dziewczęcy czepek i wkłada mu kapelusz.)*

**Antonio**

Patrzcie państwo! Oto pan oficer!

**Hrabina**

*(na stronie)*

O nieba!

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Łajdak!

**Hrabia**

*(do Hrabiny)*

Pięknie! Moja pani…

**Hrabina**

Mój panie, ja jestem równie zirytowana i zaskoczona jak ty.

**Hrabia**

A dziś rano?

**Hrabina**

Dziś rano… Na dzisiejszą uroczystość chciałyśmy go przyodziać tak samo jak jest teraz przebrany.

**Hrabia**

*(do Cherubina)*

Dlaczego nie wyjechałeś?

**Cherubin**

*(zdejmując kapelusz)*

Panie…

**Hrabia**

Zostaniesz ukarany za nieposłuszeństwo rozkazom.

**Basia**

Wasza Ekscelencjo, jak często pan powtarzał obłapiając mnie i całując: „Basiu, jeśli będziesz mnie kochać dam ci co zechcesz.”

**Hrabia**

Ja tak mówiłem?

**Basia**

Pan.

Och, panie, daj mi

Cherubina za męża,

A będę pana kochać jak mojego kotka.

**Hrabina**

*(do Hrabiego)*

Pięknie. Wszystko zależy od ciebie…

**Antonio**

*(do Basi)*

Brawo dzieweczko! Twój nauczyciel może być z ciebie dumny.

**Hrabia**

*(na stronie)*

Nie wiem jaki człowiek, demon czy bóg sprawia, że wszystko zwraca się przeciw mnie.

**Scena XIII**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena XIII**

*Ci co wcześniej i Figaro*

**Figaro**

Panie… jeśli będziesz zatrzymywał tutaj wszystkie dziewczęta, to żegnaj zabawo… żegnajcie tańce…

**Hrabia**

Słucham? Chcesz tańczyć ze skręconą nogą?

**Figaro**

*(Udaje, że rozprostowuje nogę, potem próbuje kilka tanecznych kroków.)*

Och, właściwie już mnie nie boli. Chodźmy, piękne dziewczęta.

*(Chce wyjść; Hrabia przywołuje go z powrotem.)*

**Hrabina**

*(cicho do Zuzanny)*

Jak on się z tego wykaraska?

**Zuzanna**

*(cicho do Hrabiny)*

Proszę to zostawić jemu.

**Hrabia**

Masz szczęście, że donice były gliniane.

**Figaro**

Zgadza się. Chodźmy więc, chodźmy.

*(Chce wyjść. Antonio przywołuje go z powrotem.)*

**Antonio**

A w tym czasie paź galopował na koniu do Sewilli.

**Figaro**

Bez względu na to czy galopował czy szedł stępa… Szerokiej drogi.

*(zamierzając wyjść)*

Chodźcie, piękne panienki.

**Hrabia**

*(znowu go zawracając)*

A jego patent jakoś został w twojej kieszeni…

**Figaro**

Oczywiście. Co za pytanie!

**Antonio**

*(do Zuzanny, które daje Figaro znaki)*

Nie dawaj mu znaków. I tak cię nie rozumie.

*(Bierze Cherubina za rękę i pokazuje go Figaro.)*

Oto ktoś, kto udowodni, żeś pan kłamca, drogi bratanku.

**Figaro**

Cherubin!

**Antonio**

Tu cię mamy.

**Figaro**

*(do Hrabiego)*

Co on bredzi?

**Hrabia**

Nie bredzi tylko mówi, że ten chłopak dziś rano wskoczył w jego goździki.

**Figaro**

Tak mówi!… Możliwe… Jeśli ja wskoczyłem, to możliwe, że on zrobił to samo.

**Hrabia**

On też?

**Figaro**

Czemu nie? Ja nie wykluczam rzeczy, o których nic nie wiem.

### *Nr 23 – Finał – Ecco la marcia, andiamo*

 [figaro]tFzmrarJfEg[/figaro]

**Figaro**

*(W oddali słychać dźwięki marsza.)*

Grają marsza… chodźmy. Ślicznotki, na swoje miejsca. Zuzanno, podaj mi rękę.

**Zuzanna**

Jestem.

*(Figaro jedną rękę podaje Antoniowi, drugą Zuzannie i wychodzą wszyscy, z wyjątkiem Hrabiego i Hrabiny.)*

**Hrabia**

*(na stronie)*

Bezczelni!

**Hrabina**

*(na stronie)*

Jestem jak ścięta lodem!

*(Marsz stopniowo staje się głośniejszy.)*

**Hrabia**

Hrabino…

**Hrabina**

Na razie nic nie mówmy. Oto nadchodzą dwie młode pary. Przyjmijmy je z godnością. Bądź co bądź jedna panna młoda jest twoją protegowaną. Usiądźmy.

**Hrabia**

Usiądźmy.

*(na stronie)*

I obmyślmy zemstę.

*(Siadają.)*

**Scena XIV**

![trans](http://piotrpaszkiewicz.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif)

**Scena XIV**

*Ci co wcześniej oraz Figaro z Marceliną, Bartolo z Zuzanną, Antonio, Basia, wieśniaczki, wieśniacy i myśliwi.*

*(Wchodzą myśliwi ze strzelbami na ramionach, prawnicy, wieśniacy i wieśniaczki, dwie młode dziewczyny niosące nakrycie głowy panny młodej ozdobione białymi piórami, dwie następne z białym welonem, dwie następne z rękawiczkami i bukietem kwiatów, dwie następne niosące podobne nakrycie głowy dla Zuzanny itd. Bartolo prowadzi Zuzannę do Hrabiego, ona klęka by otrzymać od niego nakrycie głowy, itd. Figaro prowadzi Marcelinę do Hrabiny, następuje to samo.)*

**Dwie wieśniaczki**

Wierni kochankowie

Ceniący honor,

Śpiewajcie pochwałę

Naszego mądrego pana.

Wierni kochankowie

Ceniący honor,

Śpiewajcie pochwałę

Naszego mądrego pana.

Uchylając prawo

Obraźliwe i nienawistne

Pozwolił wam zachować czystość

Dla tych, których kochacie.

Uchylając prawo

Obraźliwe i nienawistne

Pozwolił wam zachować czystość

Dla tych, których kochacie.

*(Zuzanna, która klęczy podczas duetu, ciągnie Hrabiego za rękaw i pokazuje mu liścik. Następnie rękę bliższą publiczności podnosi do głowy, podczas gdy Hrabia, udając, że poprawia jej nakrycie głowy, odbiera od niej liścik i ukradkiem chowa na piersi. Zuzanna wstaje i kłania się mu. Figaro podchodzi do niej i zaczynają tańczyć fandango. Marcelina wstaje chwilę później. Bartolo podchodzi, by otrzymać ją z rąk Hrabiny. Hrabia odchodzi na bok, wyjmuje liścik i kłuje się w palec. Potrząsa nim, przyciska i ssie. Następnie zauważa, że liścik był spięty szpilką, którą upuszcza na ziemię podczas gdy mówi. Tymczasem orkiestra gra bardzo cicho.)*

**Hrabina**

No tak, oczywiście, jak zwykle. Kobiety wtykają swoje szpilki gdzie tylko mogą… Ha, ha! Pojąłem aluzję.

**Figaro**

*(który widział to wszystko, do Zuzanny)*

Bilecik miłosny, który w przelocie wcisnęła mu jakaś kobieta. Był spięty szpilką, więc ukłuł się w palec.

*(Hrabia czyta liścik i całuje go, szuka szpilki, znajduje i wpina w mankiet.)*

Nasz Narcyz próbuje go teraz znaleźć. Och, cóż za głupiec!

**Hrabia**

Naprzód, przyjaciele! I niech uroczystości weselne tego wieczora odbędą się z największą pompą. Świętujmy wspaniale: z pieśnią i fajerwerkami, wielką ucztą i balem. Wszyscy się dowiedzą jak traktuję drogich sobie ludzi.

*(Chór i marsz zostają powtórzone i wszyscy wychodzą.)*

**Chór**

Wierni kochankowie

Ceniący honor,

Śpiewajcie pochwałę

Naszego mądrego pana.

Uchylając prawo

Obraźliwe i nienawistne

Pozwolił wam zachować czystość

Dla tych, których kochacie.

Pozwolił wam zachować czystość

Dla tych, których kochacie.

Śpiewajcie pochwałę

Naszego mądrego pana.

Śpiewajcie pochwałę

Naszego mądrego pana.

*(Wszyscy wychodzą.)*

**Koniec aktu III**

### Czy artykuł się podobał?

                                             Wyślij Anuluj   Dziękuję za opinię!
