---
title: "Poznaj… Wesele Figara – Akt IV"
url: "https://ppiotrr.pl/poznaj-wesele-figara-akt-iv/"
type: "post"
published: "2008-06-10T10:30:00+02:00"
modified: "2015-02-10T15:50:04+01:00"
author: "PpiotrR"
---

# **Akt IV**

**Scena I**

*Cienisty ogród z dwoma altanami po lewej i prawej. Noc.*

*Basia sama*

### *Nr 24 – Cavatina – L’ho perduta…*

**Basia**

*(niosąc papierowy lampion i szukając czegoś na ziemi)*

Zgubiłam ją… gapa ze mnie!

Ach, gdzie ona może być?

Nie mogę jej znaleźć… A moja kuzynka…

I pan, co oni powiedzą?

 

**Scena II**

*Basia, Figaro i Marcelina*

*Recytatyw*

**Figaro**

*(wchodząc z Marceliną)*

Basiu, co się stało?

**Basia**

Zgubiłam ją, kuzynie.

**Figaro**

Co?

**Marcelina**

Co?

**Basia**

Szpilkę, którą pan mi kazał oddać Zuzannie.

**Figaro**

Zuzannie? Szpilkę?

*(ze złością)*

A ty, dziecinko… Już się uczysz…

*(spokojnie)*

Robić wszystko tak doskonale jak robisz?

**Basia**

Dlaczego jesteś na mnie zły?

**Figaro**

Nie widzisz, że żartuję? Popatrz…

*(Przez chwilę przeszukuje ziemię pod nogami, wcześniej zręcznie wyjąwszy szpilkę z sukni lub kapelusza Marceliny, potem daje ją Basi.)*

**Figaro**

Oto szpilka, którą Hrabia kazał ci oddać Zuzannie, a która była użyta do zapieczętowania bileciku. Jak widzisz wiem o wszystkim.

**Basia**

Po co więc pytasz, skoro wiesz wszystko?

**Figaro**

Chciałem usłyszeć jak pan zlecił ci to zadanie.

**Basia**

W żaden nadzwyczajny sposób. „Chodź, dziewczyno, zanieś tę szpilkę pięknej Zuzannie i powiedz: 'Oto szpilka sosnowa’.”

**Figaro**

Acha! Sosnowa!

**Basia**

Tak, a potem dodał: „Uważaj, żeby nikt cię nie zauważył.” Ale ty nie wygadasz?

**Figaro**

Bądź pewna.

**Basia**

Zresztą to nie twoja sprawa.

**Figaro**

Nie, nie moja.

**Basia**

Pa, kochany kuzynie. Idę po Zuzannę a potem po Cherubina.

****

**Scena III**

*Figaro i Marcelina*

**Figaro**

*(otumaniony)*

Matko!

**Marcelina**

Synu!

**Figaro**

Ginę!

**Marcelina**

Uspokój się, mój synu.

**Figaro**

Ginę, powiedziałem.

**Marcelina**

Cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości! Wiem, że sprawa jest poważna i wymaga namysłu. Ale zauważ, że nie wiesz z kogo tutaj zakpiono.

**Figaro**

Ach! Ta szpilka, matko, to ta sama, której on szukał.

**Marcelina**

Prawda… Ale to powinno najwyżej skłonić cię do ostrożności i podejrzliwości. Jednak nie wiesz czy tak naprawdę…

**Figaro**

Więc mam się na baczności: przynajmniej znam miejsce schadzki.

*(Zamierza wyjść.)*

**Marcelina**

Dokąd idziesz, mój synu?

**Figaro**

Pomścić wszystkich mężów. Do widzenia.

*(Wychodzi w furii.)*

**Scena IV**

*Marcelina sama*

*Recytatyw*

**Marcelina**

Prędko ostrzec Zuzannę… Wierzę, że jest niewinna. Ta twarz… To skromne obejście… Jednak jeśli się mylę… Ach! Kiedy naszego serca nie zatwardza własny interes, każda kobieta jest skłonna stanąć w obronie innej, przez tych niewdzięcznych mężczyzn tak srodze prześladowanej.

### *Nr 25 – Aria – Il capro e la capretta*

**Marcelina**

Cap i koza

Żyją zawsze w zgodzie,

Baran owcy

Nigdy nie wypowie wojny.

Najstraszliwsze bestie

Z lasów i łąk

Obdarowują swoje towarzyszki

Spokojem i wolnością.

Tylko nam, biednym niewiastom,

Choć tak kochamy mężczyzn,

Odpłaca się zdradą,

Traktuje się tak okrutnie.

*(Wychodzi.)*

**Scena V**

*Basia sama, niosąc owoce i ciasto.*

*Recytatyw*

**Basia**

„W altanie po lewej” chyba powiedział. To ona, to ona… A jeśli on nie przyjdzie?

Ach, jacyż oni wspaniałomyślni! Z trudem wydębiłam pomarańczę, gruszkę i ciastko. „Dla kogo to, dzieweczko?” „Dla pewnej osoby, panie!” „Tyle sam wiem.”

No cóż: mój pan go nienawidzi, ale ja go bardzo kocham! Kosztowało mnie to całusa… I co z tego? Może ktoś mi go odda…

*(Słyszy, że ktoś nadchodzi.)*

No to po mnie!

*(Ucieka i ukrywa się w altanie z lewej.)*

 

****

**Scena VI**

*Figaro, później Bartolo, Basilio i robotnicy*

**Figaro**

*(sam w płaszczu i z latarnią)*

To Basia…

*(Słyszy, że ktoś nadchodzi.)*

Kto to?

**Basilio**

*(wchodząc z Bartolem i grupą robotników)*

Ci, których prosiłeś, żeby przyszli.

**Bartolo**

*(do Figara)*

Jaka zacięta twarz! Wyglądasz jak spiskowiec. Po kiego diabła te wszystkie dziwne przygotowania?

**Figaro**

Wkrótce zobaczycie.

W tym miejscu

Odprawi się wesele

Mojej cnotliwej żony

I wielmożnego feudała…

**Basilio**

A, ładnie, ładnie!

Już rozumiem co się święci.

*(na stronie)*

Poradzili sobie beze mnie.

**Figaro**

Wy po prostu

Zostańcie w tym miejscu. Tymczasem

Pójdę wydać kilka rozkazów

I wrócę za kilka chwil.

Kiedy zagwiżdżę, wszyscy przybiegnijcie do mnie.

*(Wychodzą wszyscy poza Bartolem i Basiliem.)*

 

**Scena VII**

*Bartolo i Basilio*

**Basilio**

Zachowuje się jak opętany.

**Bartolo**

Ale co się dzieje?

**Basilio**

Nic: Hrabiemu podoba się Zuzanna. Ona zgodziła się z nim tutaj spotkać, a to nie podoba się Figaro.

**Bartolo**

A co, miałby ścierpieć to w milczeniu?

**Basilio**

Kiedy tylu innych już ścierpiało,

On by nie mógł? Zresztą posłuchajcie:

Co on może zyskać w ten sposób? Na tym świecie, przyjacielu

Spór z potężnymi

Jest zawsze niebezpieczny:

Oni mogą stracić bardzo wiele i wciąż wygrać.

### *Nr 26 – Aria – In quegl’anni, in cui val poco*

 [youtube width=”600″ height=”450″]http://www.youtube.com/watch?v=czCea57mjrk[/youtube]

**Basilio**

Gdy byłem młodszy i brakowało mi doświadczenia,

Rzadko używałem rozsądku.

Byłem równie gwałtowny,

Byłem głupcem, którym już nie jestem.

Lecz wraz z czasem i niebezpieczeństwami

Zjawiła się Pani Rozwaga

I wszelkie kaprysy i szaleństwa

Wybiła mi z głowy.

Blisko małej chatki

Przywiodła mnie pewnego dnia;

Zdjąwszy ze ściany

W tym spokojnym ustroniu

Skórę osła,

„Weź to” rzekła „drogi synu!”

Po czym znikła, zostawiając mnie samego.

Kiedy zdumiony

Oglądałem jej dar,

Niebo się zachmurzyło,

Rozległ się grom,

Zmieszana z gradem

Spadła ulewa,

Spadła ulewa.

Lecz moje członki

Okryć zdołałem

Oślą skórą,

Którą od niej otrzymałem.

Gdy skończyła się burza

Nie uszedłem dwóch kroków

Gdy straszliwa bestia

Zjawia się na mej ścieżce.

Już, już mnie sięga

Łakomą paszczą,

Już na ratunek

Straciłem nadzieję.

Lecz odrażający odór

Mojego odzienia

Odebrał bestii

Cały apetyt,

Więc zniesmaczona

Odstąpiła ode mnie.

Taką naukę

Otrzymałem od losu:

Że krzywd, niebezpieczeństw,

Zniewag i śmierci,

W przebraniu osła

Łatwiej uniknąć.

*(Wychodzą.)*

 

**Scena VIII**

*Figaro sam*

### *Nr 27 – Recytatyw i Aria – Tutto è disposto*

 [youtube width=”600″ height=”450″]http://www.youtube.com/watch?v=OuEA3iD4Jps[/youtube]

**Figaro**

Wszystko gotowe,

Czas już chyba bliski. Słyszę, że ktoś nadchodzi…

To ona… nie, nikogo nie ma… Noc jest ciemna…

A ja już zaczynam

Odgrywać żałosną rolę

Zazdrosnego męża…

Niewdzięczna! W dzień

Naszego wesela…

On czytał z przyjemnością, a ja patrząc na to

Nieświadom, śmiałem się sam z siebie.

Och Zuzanno, Zuzanno!

Jak bardzo przez ciebie cierpię!

Z tą szczerą twarzyczką…

Z tymi niewinnymi oczętami…

Kto by uwierzył!

Ach, zaufać kobiecie to zwykła głupota!

### *Aria – Aprite un po’ quegl’occhi*

 [youtube width=”600″ height=”450″]*http://www.youtube.com/watch?v=3qTBnDJiU-o[/youtube]*

Otwórzcie oczy,

Mężczyźni nieostrożni i nierozsądni,

Spójrzcie na te kobiety,

Zobaczcie czym one są.

Okrzyknięte boginiami

Gdy rozpalają wasze zmysły,

Otrzymujące hołdy

Składane przez otumanionych.

Wiedźmy rzucające uroki,

By sprawić ból,

Syreny śpiewające

By nas utopić.

Turkawki wabiące

By nas oskubać,

Komety świecące

By nas oślepić.

Cierniste róże,

Chytre lisice,

Łagodne niedźwiedzice,

Przewrotne gołębice.

Mistrzynie fałszu,

Przyjaciółki kłopotów.

Udają i zwodzą,

Miłości nie znają,

Nie znają litości,

Nie, nie, nie, nie!

Dalej nie mówię,

Bo wszyscy to wiedzą!

*(Wychodzi.)*

 

**Scena IX**

*Hrabina, Zuzanna, Marcelina i Figaro osobno*

*(Wchodzą Hrabina i Zuzanna, każda przebrana w ubranie drugiej i Marcelina.)*

*Recytatyw*

**Zuzanna**

Pani, ona mi mówi,

Że Figaro tu przyjdzie.

**Marcelina**

Już tu jest.

Mówcie trochę ciszej.

**Zuzanna**

Podczas gdy jeden słucha, drugi

Ma zaraz się tu ze mną spotkać.

Zaczynamy.

**Marcelina**

*(Wchodzi tam gdzie weszła Basia.)*

Ja schowam się tutaj.

 

**Scena X**

*Hrabina, Zuzanna i Figaro*

**Zuzanna**

Pani, ty drżysz. Jest ci zimno?

**Hrabina**

Noc jest wilgotna… Odejdę.

**Figaro**

*(na stronie)*

Zbliżamy się do wielkiej kulminacji.

**Zuzanna**

Pod tymi drzewami,

Jeśli pani pozwoli,

Zostanę na świeżym powietrzu na pół godzinki.

**Figaro**

*(na stronie)*

Świeże powietrze!

**Hrabina**

Zostań tak długo jak zechcesz.

*(Kryje się.)*

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Ten łobuz mnie śledzi.

Też się zabawię

Odpłacę mu za to, że we mnie zwątpił.

*(głośno)*

### *Nr 28 – Recytatyw i Aria – Giunse alfin il momento*

 [youtube width=”600″ height=”450″]http://www.youtube.com/watch?v=pcIYwIaQgX4[/youtube]

**Zuzanna**

Nadeszła wreszcie chwila,

Kiedy będę mogła swobodnie cieszyć się

Uściskami mojego ukochanego. Niemądre skrupuły,

Odsuwam was od siebie,

Nie pozwolę wam zepsuć mojego szczęścia!

Och, jakże na moje miłosne zapały,

Pięknością tego zakątka

Ziemia i niebo odpowiadają!

Jakże noc chętnie została moją wspólniczką!

### *Aria – Deh, vieni, non tardar*

 [youtube width=”600″ height=”450″]http://www.youtube.com/watch?v=bOjSPxzY37s[/youtube]

Ach, nadejdź, nie zwlekaj, najdroższy,

Nadejdź gdzie miłość rozkoszna cię wzywa,

Nim wzejdzie i zabłyśnie księżyc,

Póki noc jest ciemna, a świat spokojny,

Gdzie szemrze strumyk, gdzie szepcze wietrzyk,

Których słodka melodia ożywia serce,

Gdzie śmieją się kwiaty, a trawa jest chłodna,

Gdzie wszystko sprzyja rozkoszom miłości.

Nadejdź, ukochany, a w cieniu tych drzew

Uwieńczę twoją skroń różami.

 

**Scena XI**

*Hrabina, Zuzanna, Figaro i Cherubin; później Hrabia*

*Recytatyw*

**Figaro**

*(na stronie)*

Podła! Więc to tak

Mnie oszukiwała? Nie wiem czy to sen czy jawa.

**Cherubin**

*(Wchodzi nucąc.)*

La la la, la la la, la lera.

**Hrabina**

*(na stronie)*

Młody pazik.

**Cherubin**

Kogoś słyszałem. Wejdę

Gdzie weszła Basia.

*(Zauważa Hrabinę.)*

Och, tu jest jakaś dama!

**Hrabina**

*(na stronie)*

Ach, to pech!

**Cherubin**

Pomyliłem się! Teraz po płaszczu,

Który rozpoznaję w ciemności widzę, że to Zuzanna.

**Hrabina**

*(na stronie)*

A jeśli teraz nadejdzie Hrabia? Okrutny losie!

###

### *Nr 29 – Finał****– Pian pianin le andrò più presso***

 [youtube width=”600″ height=”450″]http://www.youtube.com/watch?v=qVhSz3QkLVw[/youtube]

**Cherubin**

*(na stronie)*

Powolutku, po cichutku zbliżę się do niej.

To nie będzie czas stracony.

**Hrabina**

*(na stronie)*

Och, jeśli teraz nadejdzie Hrabia,

Cóż za katastrofa nastąpi!

**Cherubin**

*(do Hrabiny)*

Zuziu…

*(na stronie)*

Nie odpowiada,

Chowa twarz w dłoniach…

Chyba mam okazję napsocić.

*(Bierze ją za rękę i zaczyna ją pieścić; Hrabina próbuje się uwolnić.)*

**Hrabina**

*(zmieniając głos)*

Zuchwalcze! Impertynencie!

Natychmiast stąd zmykaj!

**Cherubin**

Złośnico, okrutnico,

Już wiem po co tu przyszłaś.

**Hrabia**

*(z oddali, wyglądając czegoś)*

Oto moja Zuzanna.

**Zuzanna i Figaro**

*(oddaleni od siebie)*

A oto podrywacz.

**Cherubin**

*(nadal do Hrabiny)*

Nie bądź dla mnie taka okrutna.

**Zuzanna, Hrabia i Figaro**

*(każdy do siebie)*

Ach, jakże serce mi bije!

Jest z nią inny mężczyzna.

**Hrabina**

*(cicho do Cherubina)*

Odejdź, albo zawołam służbę.

**Cherubin**

*(wciąż trzymając ją za rękę)*

Daj mi całusa, co ci szkodzi.

**Zuzanna, Hrabia i Figaro**

*(każdy do siebie)*

Poznaję po głosie, że to paź.

**Hrabina**

*(jak wyżej)*

Domaga się całusa, co za zuchwałość!

**Cherubin**

A dlaczego nie miałbym otrzymać tego,

Co Hrabia dostaje codziennie?

**Zuzanna, Hrabina, Hrabia i Figaro**

*(wszyscy do siebie)*

Uparciuch!

**Cherubin**

Co za mina!

Pamiętaj, że byłem wtedy za fotelem.

**Zuzanna, Hrabina, Hrabia i Figaro**

*(ciągle każdy do siebie)*

Jeśli ten nicpoń będzie nalegał,

To zrujnuje nasze plany.

**Cherubin**

Tymczasem spróbujmy…

*(Paź próbuje pocałować Hrabinę; Hrabia wkracza pomiędzy nich i sam otrzymuje całusa.)*

**Hrabina i Cherubin**

Wielkie nieba! Hrabia.

*(Cherubin chowa się tam gdzie jest Basia.)*

**Figaro**

*(na stronie)*

Muszę sprawdzić co się dzieje.

**Hrabia**

Żebyś więcej tego nie próbował,

Przyjmij to w zamian.

*(Hrabia chce spoliczkować Cherubina. Wtedy nadchodzi Figaro i otrzymuje policzek.)*

**Figaro** *(na stronie)***, Zuzanna** *(słysząc plaśnięcie śmieje się)***, Hrabina i Hrabia**

Ach, dobrze mi/mu tak,

Za moją/jego ciekawość/bezczelność.

*(Figaro odchodzi)*

**Hrabia**

*(do Hrabiny)*

Skoro nareszcie odszedł zuchwalec,

Zbliż się do mnie, kochanie!

**Hrabina**

Jeśli tego chcesz,

Oto jestem, panie.

**Figaro**

*(na stronie)*

Jaka posłuszna kobieta!

Jaka dobra żona!

**Hrabia**

Daj mi rączkę.

**Hrabina**

Oto ona.

**Hrabia**

Najdroższa!

**Figaro**

Najdroższa?!

**Hrabia**

Jakie urocze paluszki!

Jaka delikatna skóra!

Aż przechodzą mnie dreszcze,

Rośnie moje uwielbienie.

**Zuzanna, Hrabina i Figaro**

Jest ślepo zadurzony,

Jego rozum się zaćmił

I oszukuje zmysły.

*(Następnie wszyscy czworo, z Hrabią powtarzającym swoje wersy.)*

**Hrabia**

Poza posagiem, ukochana,

Przyjmij ten brylant,

Który ofiaruje ci kochanek

Na dowód swojej miłości.

*(Daje jej pierścionek.)*

**Hrabina**

Zuzanna jest bardzo wdzięczna

Swojemu dobroczyńcy.

**Zuzanna, Hrabia i Figaro**

*(każdy do siebie)*

Wszystko idzie doskonale!

Ale najlepsze jeszcze nas czeka.

**Hrabina**

*(do Hrabiego)*

Panie, zbliżają się pochodnie,

Widzę ich blask.

**Hrabia**

Wejdźmy tu, moja piękna Wenus,

Chodźmy tu się skryć.

**Zuzanna i Figaro**

*(każde do siebie)*

Oszukiwani mężowie,

Chodźcie i podziwiajcie.

**Hrabina**

Po ciemku, mój panie?

**Hrabia**

Tak chcę.

Wiesz, że nie żeby czytać

Chcę tam wejść.

**Figaro**

*(na stronie)*

Ta zdrajczyni idzie za nim.

Nie ma już wątpliwości.

*(przechodzi)*

**Zuzanna i Hrabina**

*(na stronie)*

Niegodziwcy są w pułapce.

Wszystko idzie zgodnie z planem.

**Hrabia**

*(zmieniając głos)*

Kto idzie?

**Figaro**

*(ze złością)*

Ktoś!

**Hrabina**

*(cicho do Hrabiego)*

To Figaro. Muszę iść.

**Hrabia**

Idź. Zaraz do ciebie dołączę.

*(Hrabia znika między drzewami, a Hrabina wchodzi do altany po prawej.)*

**Figaro**

Wszędzie cisza i spokój.

Weszła piękna Wenus

Szukać przystojnego Marsa,

A ja jako współczesny Wulkan

Złapię ich w sieć.

**Zuzanna**

*(zmieniając głos)*

Hej, Figaro, cicho!

**Figaro**

Och, to Hrabina…

*(do Zuzanny)*

Przyszła pani w samą porę…

Sama pani zobaczy…

Hrabia i moja żona…

Jeśli wyciągnę rękę

To zdołam ich dotknąć.

**Zuzanna**

*(zapominając zmienić głos)*

Mów trochę ciszej.

Nie ruszę się stąd na krok,

Dopóki się nie zemszczę.

**Figaro**

*(na stronie)*

Zuzanna!

*(do Zuzanny)*

Zemścić się?

**Zuzanna**

Tak.

**Figaro**

Jak, jak to zrobić?

*(na stronie)*

Jeśli ta lisica chce mnie przyłapać,

To jej pomogę,

To jej pomogę.

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Chcę przyłapać drania

I wiem co zrobię.

**Figaro**

*(z komiczną afektacją)*

Jeśli pani sobie tego życzy!

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Dalej, ani słowa.

Dalej, ani słowa.

**Figaro**

*(jak wyżej)*

Oto jestem u twoich stóp…

Moje serce płonie żarem.

Rozejrzyj się wokół…

I pamiętaj kto cię zdradził.

**Zuzanna**

*(na stronie)*

Jak mnie ręka swędzi!

Jestem wściekła! W furii!

**Figaro**

*(na stronie)*

Jak mi serce rośnie!

Jest wściekła! W gorączce!

**Zuzanna**

*(zmieniając trochę głos)*

Tak bez miłości?…

**Figaro**

Prosząc o nią wyrządziłbym pani despekt.

Nie marnujmy czasu,

Proszę mi dać rękę…

**Zuzanna**

*(Uderza go w twarz mówiąc własnym głosem.)*

Proszę bardzo, mój panie!

**Figaro**

Tęgi policzek!

**Zuzanna**

I to, i to,

I jeszcze to, i to, i jeszcze raz!

*(Cały czas go uderza.)*

**Figaro**

Nie bij tak często.

**Zuzanna**

*(wciąż go bijąc)*

I to, panie łobuzie,

I to, i jeszcze raz!

**Figaro**

O wdzięczne uderzenia!

Och, moja szczęśliwa miłości!

**Zuzanna**

Nauczę cię, niecnoto,

Bawić się w uwodziciela.

**Figaro**

*(padając na kolana)*

Uspokój się, mój słodki skarbie,

Poznałem twój ukochany głos,

Który mam na zawsze wyryty w sercu.

**Zuzanna**

*(śmiejąc się zaskoczona)*

Mój głos?

**Figaro**

Ukochany głos.

**Zuzanna i Figaro**

Pokój między nami, mój słodki skarbie,

Pokój, moje drogie kochanie.

**Hrabia**

*(na stronie, powracając)*

Nie mogę jej znaleźć, choć przeszukałem cały las.

**Zuzanna i Figaro**

Idzie Hrabia, poznaję go po głosie.

**Hrabia**

*(W stronę altany, do której weszła Hrabina.)*

Hej, Zuzanno… ogłuchłaś… i zaniemówiłaś?

**Zuzanna**

*(cicho do Figara)*

Pięknie! Wciąż jej nie rozpoznał!

**Figaro**

*(cicho do Zuzanny)*

Kogo?

**Zuzanna**

*(jak wyżej)*

Pani.

**Figaro**

*(jak wyżej)*

Pani?

**Zuzanna**

*(jak wyżej)*

Pani.

**Zuzanna i Figaro**

*(cicho)*

Zakończmy tę komedię, mój drogi/moja droga,

Pocieszmy niefortunnego kochanka!

**Figaro**

*(głośno, rzucając się Zuzannie do stóp)*

Tak, pani, ty jesteś dla mnie najważniejsza.

**Hrabia**

*(na stronie)*

Moja żona! Ach, nie mam broni!

**Figaro**

*(wciąż na klęczkach)*

Zechciej ukoić moje serce.

**Zuzanna**

*(zmieniając głos)*

Oto jestem, zrobię co zechcesz.

**Hrabia**

*(na stronie)*

Ach, bezwstydni!

**Zuzanna i Figaro**

Ach, pospieszmy, ukochany/ukochana,

Niech rozkosz wynagrodzi cierpienia.

*(Figaro wstaje i oboje idą do altany na lewo.)*

 

**Scena XII**

*Hrabia, Hrabina, Zuzanna, Figaro, Marcelina, Bartolo, Cherubin, Basia, Antonio, Basilio, Don Curzio i służba*

**Hrabia**

*(zatrzymując Figara)*

Służba! Służba! Do broni! Do broni!

*(Zuzanna wchodzi do altany)*

**Figaro**

*(udając przerażenie)*

Pan!

**Hrabia**

Służba! Służba! Na pomoc! Na pomoc!

**Figaro**

*(jak wyżej)*

Jestem zgubiony!

*(Antonio, Basilio, Bartolo, Don Curzio i służący wbiegają z zapalonymi pochodniami.)*

**Basilio, Don Curzio, Antonio i Bartolo**

Co się stało?

**Hrabia**

Łajdak!

Zdradził mnie i znieważył!

I zaraz zobaczycie z kim!

**Basilio, Don Curzio, Antonio i Bartolo**

*(na stronie)*

Jestem zdumiony i ogłupiały,

Nie wierzę że to prawda.

**Figaro**

Są zdumieni i ogłupiali,

Co za scena, co za zabawa!

**Hrabia**

Opór jest daremny,

Pani, wyjdź!

Otrzymasz nagrodę

Za swoją wierność.

Paź!

*(Hrabia chwyta Cherubina za rękę, ten się opiera nie chcąc wyjść i jest widoczny tylko częściowo. Po paziu wychodzą Basia, Marcelina i Zuzanna, przebrana za Hrabinę. Trzyma chusteczkę przy twarzy i pada na kolana przed Hrabią.)*

**Antonio**

Moja córka!

**Figaro**

Moja matka!

**Basilio, Don Curzio, Antonio, Bartolo i Figaro**

Pani!

**Hrabia**

Wykryto spisek,

A winna jest tutaj.

*(Jeden po drugim wszyscy klękają.)*

**Zuzanna**

Wybacz, wybacz!

**Hrabia**

Nie, nie licz na to!

**Figaro**

Wybacz, wybacz!

**Hrabia**

Nie, nie, nigdy!

**Zuzanna, Cherubin, Basia, Marcelina, Basilio, Don Curzio, Antonio, Bartolo i Figaro**

Wybacz, wybacz!

**Hrabia**

*(głośniej)*

Nie, nie, nie, nie, nie!

**Hrabina**

*(wychodząc z drugiej altany)*

Więc ja spróbuję

Prosić o wybaczenie dla nich.

*(Chce uklęknąć, ale Hrabia jej nie pozwala.)*

**Hrabia, Basilio, Don Curzio, Antonio i Bartolo**

O nieba! Co widzę!

Oszalałem! Zwariowałem!

Nie wierzę własnym oczom.

**Hrabia**

*(błagalnym tonem)*

Hrabino, wybacz.

**Hrabina**

Ja jestem bardziej łaskawa

I mówię „tak.”

**Wszyscy**

Ach, wszystkich nas wreszcie

Szczęście czeka.

Ach, wszystkich nas wreszcie

Szczęście czeka.

Ten dzień cierpień,

Kaprysów i szaleństw,

Szczęściem i radością

Tylko miłość może zakończyć.

Kochankowie, przyjaciele, tańczmy! Weselmy się!

Zapalmy fajerwerki

I przy dźwiękach radosnego marsza

Pójdźmy świętować.

**Koniec aktu IV**

*Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tego tekstu na warunkach licencji **[GNU Free Documentation License](http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)** w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez [Free Software Foundation](http://pl.wikipedia.org/wiki/Free_Software_Foundation).*
 Kopia tekstu licencji umieszczona została pod hasłem [GFDL](http://pl.wikipedia.org/wiki/GFDL). Dostepne jest również jej [polskie tłumaczenie](http://pl.wikipedia.org/wiki/GNU_Free_Documentation_License_-_polskie_t%C5%82umaczenie).

Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w [dyskusji tego tekstu](http://pl.wikisource.org/wiki/Dyskusja:Wesele_Figara).

### Czy artykuł się podobał?

                                             Wyślij Anuluj   Dziękuję za opinię!
