Artykuł opublikowany w kategorii:
Opatrzony hashtagiem
Groove (z ang. „rowek”, „bruzda”) to w muzyce specyficzne rytmiczne uczucie powstające z interakcji między basem, perkusją i innymi instrumentami rytmicznymi, które tworzy powtarzalny, taneczny pattern skłaniający słuchacza do ruchu. Groove charakteryzuje się precyzyjnym timingiem, synkopacją i „kieszonkowością” (pocket) – momentem, gdy wszystkie elementy rytmiczne idealnie ze sobą współgrają. Termin ten jest fundamentalny w muzyce funkowej, gdzie James Brown ustanowił zasadę „on the one” (akcent na pierwszej mierze), ale groove występuje również w soul, R&B, jazz fusion, hip-hopie i disco. Dobry groove sprawia, że muzyka „żyje” i ma energię, nawet przy prostych aranżacjach harmonicznych.
Groove (z ang. „rowek”, „bruzda”) to w muzyce specyficzne rytmiczne uczucie powstające z interakcji między basem, perkusją i innymi instrumentami rytmicznymi, które tworzy powtarzalny, taneczny pattern skłaniający słuchacza do ruchu. Groove charakteryzuje się precyzyjnym timingiem, synkopacją i „kieszonkowością” (pocket) – momentem, gdy wszystkie elementy rytmiczne idealnie ze sobą współgrają.
Termin ten jest fundamentalny w muzyce funkowej, gdzie James Brown ustanowił zasadę „on the one” (akcent na pierwszej mierze), ale groove występuje również w soul, R&B, jazz fusion, hip-hopie i disco. Dobry groove sprawia, że muzyka „żyje” i ma energię, nawet przy prostych aranżacjach harmonicznych.
Funk to gatunek, w którym groove jest absolutnie kluczowy. James Brown w utworach takich jak „Get Up (I Feel Like Being a) Sex Machine” (1970) czy „Papa’s Got a Brand New Bag” (1965) zdefiniował, czym jest prawdziwy groove. Jego motto „on the one” oznaczało położenie mocnego akcentu na pierwszą miarę taktu, co dawało muzykę napędzaną niesamowitą energią rytmiczną.
Innym mistrzem funk groove’u był Parliament-Funkadelic George’a Clintona. Utwór „Flash Light” (1977) z jego syntetycznym basem granym przez Berniego Worrella to doskonały przykład hipnotyzującego, powtarzalnego groove’u, który zmusza do tańca.
Tower of Power w utworze „What Is Hip?” (1973) pokazuje, jak sekcja dęta może być integralną częścią groove’u, tworząc razem z basem i perkusją niesamowicie ciasny, precyzyjny rytm.
W soul groove często ma bardziej wyluzowany, „leniwszy” charakter. Marvin Gaye w „What’s Going On” (1971) tworzy groove, który płynie jak rzeka – spokojny, ale nieustannie poruszający się do przodu.
D’Angelo w albumie „Voodoo” (2000), szczególnie w utworze „Untitled (How Does It Feel)”, pokazuje nowoczesne podejście do neo-soul groove’u, gdzie precyzja rytmiczną łączy się z organicznym, niemal „niedoskonałym” feelingiem.
The Meters z New Orleans w utworach takich jak „Cissy Strut” (1969) stworzyli unikalny, „brudny” groove, który stał się fundamentem dla późniejszego hip-hopu i został wykorzystany w niezliczonych samplech.
Jazz fusion połączył groove z improwizacją. Herbie Hancock w „Chameleon” (1973) stworzył jeden z najbardziej rozpoznawalnych groove’ów w historii – hypnotyczna linia basu na syntezatorze ARP Odyssey to lekcja tego, jak prosta formuła rytmiczna może być niesamowicie efektywna.
Weather Report w „Birdland” (1977) pokazuje, jak złożone harmonie jazzowe mogą opierać się na solidnym, funkowym groove’ie. Jaco Pastorius na basie bez progów tworzył groove, który był jednocześnie melodyczny i rytmicznie precyzyjny.
Hip-hop zbudował swoją estetykę na groove’ach zaczerpniętych z funk i soul. A Tribe Called Quest w „Can I Kick It?” (1990) wykorzystał sample z „Walk on the Wild Side” Lou Reeda, tworząc luzacki, jazzowy groove idealny dla flow MC.
Dr. Dre jest mistrzem G-funk groove’u – „Nuthin’ but a 'G’ Thang” (1992) to przykład głębokiego, rozleniwionego groove’u z charakterystycznymi syntezatorowymi linami i ciężkim basem.
Chic Nile’a Rodgersa to synonim disco groove’u. „Good Times” (1979) z jego ikoniczną linią basu graną przez Bernarda Edwardsa stało się jednym z najczęściej samplowanych utworów w historii (m.in. w „Rapper’s Delight” The Sugarhill Gang).
Daft Punk w „Get Lucky” (2013) z Nile’em Rodgersem na gitarze pokazali, że klasyczny disco groove wciąż ma moc w XXI wieku.
Groove to nie tylko teoria muzyczna – to fizyczna reakcja ciała na rytm. Badania neuronaukowe pokazują, że groove aktywuje obszary mózgu odpowiedzialne za ruch i przewidywanie, dlatego dobry groove sprawia, że nie możemy przestać kiwać głową lub tańczyć. To magiczny element, który odróżnia muzykę, która „siedzi” od tej, która „nie gra”.