Tag #Melancholic to przestrzeń, w której cisza jest równie ważna jak dźwięk. Znajdziesz tu kruchą szczerość Nicka Drake’a i Elliota Smitha, którzy udowadniają, że jedna gitara i głos potrafią ważyć więcej niż cała orkiestra. Usłyszysz cyfrową alienację Radiohead, która w „No Surprises” brzmi jak najpiękniejsza kołysanka dla zmęczonego świata.
Ale melancholia ma też swoje barwy – od granatu nocy w trip-hopowych bitach Portishead i Massive Attack, po zamglone poranki z Bon Iver czy The National. To tutaj Joy Division zamieniają ból w taniec, a Lana Del Rey maluje smutek w kinowym technikolorze.
Ta playlista nie służy do tego, by cię naprawić. Ona służy do tego, byś poczuł, że w swoim odczuwaniu świata nie jesteś sam. To lustro, w którym twoje emocje mogą się bezpiecznie przejrzeć. Załóż słuchawki, spójrz za okno i pozwól tym dźwiękom po prostu być przy tobie.”