#Distortion: Symfonia Zniszczenia
Zapomnij o sterylnej ciszy. To, co masz przed sobą, to 50 dowodów na to, że prąd elektryczny ma duszę tylko wtedy, gdy go torturujesz. Zaczęło się od Linka Wraya i pociętego żyletką głośnika, a skończyło na sonicznym wpier*olu od Gojiry. Ta lista to nie jest zwykła selekcja – to geologiczny przekrój przez dekady sprzężeń, fuzza i overdrive'u. Od psychodelicznej mgły Hendrixa, przez pędzącą lokomotywę Motörhead, aż po ciężki, smołowaty dym Sunn O))). Ostrzegam: ten tag nie bierze jeńców. To 100% brudu, z którego zrodził się Rock and Roll. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.