Muzyka zabawna to celebracja lekkości, humoru, radości bez niepotrzebnej powagi – przypomnienie, że nie wszystko w życiu musi być poważnym obowiązkiem (serious business). To muzyka wywołująca uśmiech, zachęcająca do nieskrępowanego tańca, pełna dziecięcej spontaniczności.
Od jazzowego scatting, poprzez novelty songs (piosenki żartobliwe) po indie pop – muzyka zabawna oferuje wytchnienie od ciężaru świata, przestrzeń, w której można być silnym (śmiesznym/szalonym) i cieszyć się dźwiękiem dla samej przyjemności.
Tworzenie muzyki zabawnej wymaga równoważenia wyrafinowania z przystępnością. Zbyt prosta brzmi dziecinnie, zbyt złożona przestaje być zabawna. Najlepsi twórcy (Danny Elfman, Mark Mothersbaugh z Devo) łączą muzyczne umiejętności (musical chops) z poczuciem fantazji (whimsy). Techniki produkcji – wysokie tempa, jasne EQ, kompresja dla spójnej energii, zaskakujące efekty dźwiękowe.
Humor w muzyce może być trudny – to, co jest zabawne dla jednej osoby, może być irytujące dla innej. Humor kulturowy się różni – brytyjska fantazja (whimsy) kontra amerykański slapstick kontra japońskie kawaii. Uniwersalna zabawa zwykle jest instrumentalna – rytm i melodia mogą być żartobliwe bez słów.
Filozoficznie, muzyka zabawna przypomina, że życie nie musi być ciągłą walką. Friedrich Nietzsche pisał o znaczeniu zabawy dla zdrowego życia – „dojrzałość człowieka – to znaczy ponowne nabycie powagi, jaką miało się w dzieciństwie podczas zabawy”. Muzyka zabawna ponownie łączy nas z dziecięcą zdolnością do radości bez powodu, do zabawy dla samej zabawy. To nie jest eskapizm, ale celebrowanie radości jako wartości samej w sobie.