Vol. 1 Jazz á la Moje Quo Vadis
Przykro mi, brak wyników
Spróbuj użyć innej frazy
- Niezwykle zmysłowa i intymna kompozycja otwierająca album. Tekst traktuje litery alfabetu jako metafory ludzkiego ciała i miłosnych uniesień. Muzycznie utwór opiera się na leniwym, szeptanym wokalu, długich złotych dźwiękach improwizującej trąbki, cichych akordach pianina stride oraz snującym się w tle klarnecie, co tworzy głęboki, rozlewający się w czasie klimat.
- Utwór oparty na genialnej poezji K.K. Baczyńskiego („Ballada o pociągu”). Mroczna fuzja dark jazzu i trip-hopu (72 BPM) w skali frygijskiej dominantowej. Utwór hipnotyzuje kruchym, szeptanym altem kobiecym, brzmieniem pianina Rhodes, trzeszczącym winylem oraz odgłosami pustego dworca. Kompozycja buduje potężne napięcie, kulminując w dramatycznym, ekspresyjnym finale z gwałtowną erupcją orkiestrową i rozdzierającym gwizdem parowozu.
- Świetlisty i radosny punkt na płycie z autorskim tekstem Piotra P. MQV. To elegancka, lekka fuzja smooth jazzu i acid jazzu o tempie 95 BPM. Dominującą rolę odgrywa tu śpiewny, aksamitny saksofon sopranowy oraz głęboki, kojący męski baryton. Utwór przynosi słuchaczowi absolutny spokój i filozoficzne poczucie wolności („własny Zen”), zamknięte w obrazie ogrodu o poranku.
- Nocna, miejska opowieść z tekstem Piotra P. MQV, osadzona w stylistyce trip-hopu i dark jazzu (72 BPM). Szeptany, bliski wokal kobiecy prowadzi nas przez krajobraz mokrego asfaltu, zimnej kawy i neonowych świateł. Muzycznie przestrzeń wypełniają sekcja smyczkowa, chodzący bas, tłumiona trąbka oraz hipnotyzujący odgłos deszczu miarowo uderzającego o parapet, który zostaje ze słuchaczem aż do[...]
- Przejmująco intymny utwór oparty na erotyku starożytnej poetki Safony. To minimalistyczny, hipnotyzujący slow blues, w którym oddech i cisza stają się równorzędnymi instrumentami. Szeptany, poszatkowany wokal kobiecy opowiada o obezwładniającej sile namiętności przy akompaniamencie surowego kontrabasu, miotełek perkusyjnych i rzadkich akordów pianina. Utwór ma unikalny klimat nocnego, opustoszałego klubu jazzowego.
- Adaptacja przepełnionego tęsknotą wiersza „Szukam cię zawsze...” Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Utwór zrealizowany w konwencji dark jazz/trip-hop z głębokim, ekspresyjnym męskim tenorem. Melancholijny nastrój budowany jest przez nieoczekiwane zmiany akordów pianina Rhodes, ciepłe, długie frazy saksofonu tenorowego oraz narastający bas, które idealnie ilustrują ból niespełnionego poszukiwania idealnej miłości.
- Utwór oparty na tekście Tadeusza Boya-Żeleńskiego („Piosenka w stylu klasycznym”). To przejmujący, pożegnalny dialog rozpadającej się miłości. Muzyka eksperymentuje z tempem rubato, intymną melodeklamacją oraz ciasnymi harmoniami jazzowymi w chórkach. Dramatyzm tekstu i wspomnienie „palącego szału pieszczot” potęgują ciepłe solówki saksofonu tenorowego oraz głębokie, subbasowe pomruki w tle.
- Kolejne spotkanie z poezją Kazimierza Przerwy-Tetmajera w pulsującej aranżacji acid jazz / smooth jazz. Męski tenor z sypialnianą intymnością wyśpiewuje pragnienie zatracenia zmysłów i tytułowego zapomnienia. Utwór wyróżnia się dynamiczną sekcją rytmiczną z wyraźnym groovem, improwizacjami wokalnymi typu scat oraz porywającą solówką saksofonu tenorowego, które nadają całości lekko transowy charakter.
- Urocza, jazzowa interpretacja „Rozmowy lirycznej” K.I. Gałczyńskiego zrealizowana w formie duetu zmysłowego, kobiecego altu i ekspresyjnego męskiego tenora. Utwór pulsuje rytmem acid jazzu i smooth jazzu. Muzyczny, chwytliwy „killer hook” na pianinie Rhodes i chodzący kontrabas idealnie współgrają z żartobliwą, a zarazem głęboką strukturą tekstu o miłości niezależnej od pory roku i codziennych potknięć.
- Najbardziej awangardowa, modernistyczna i rozbudowana forma na albumie, oparta na wierszu „Dusze błękitne” Przerwy-Tetmajera. Utwór otwiera trwające minutę, operowe wokalizy sopranowe (coloratura), po których następuje gwałtowny, burzliwy zryw symfonicznych smyczków. Całość przechodzi w zmysłowy, śpiewany „na oddechu” erotyk o hipnotycznym, seledynowym świetle, łącząc estetykę muzyki kameralnej z głębokim jazzowym nastrojem.
- Ciepła, kojąca jazzowa kołysanka (Jazz Lullaby, 70 BPM) do tekstu Piotra P. MQV. Aksamitny wokal kobiecy (mezzo) opowiada o dojrzałej miłości, która jest jak dom chroniący przed burzami. Tradycyjna, bezpieczna aranżacja nawiązuje do estetyki nagrań z lat 50. XX wieku – znajdziemy tu subtelne muśnięcia celesty, miotełki perkusyjne oraz ciepłe, tradycyjne partie tłumionej trąbki.
- Niezwykle klimatyczny utwór w stylu Lo-Fi Jazz Pop (80 BPM) z autorskim tekstem Piotra P. MQV. Całość utworu opiera się na intymnym szeptanym wokalu i hipnotyzującym podkładzie: lo-fi pianinie Rhodes, monofonicznym basie odwzorowującym bicie serca oraz przestrzennym brzmieniu deszczu. Utwór przynosi absolutne wyciszenie, celebrując moment samotności przy filiżance parującej herbaty.
- Album zamyka potężna, głęboka kompozycja oparta na wierszu Włodzimierza Wysockiego. Utwór rzuca słuchacza w zadymiony klimat Nowego Orleanu dzięki niskiemu, chropowatemu barytonowi, stride piano i sekcji dętej w stylu dixieland (96 BPM). Filozoficzny tekst o uciekającym czasie, metaforycznej wiewiórce i paraliżującym pięknie dopełnia długa, bolesna i niesamowicie emocjonalna solówka trąbki, która powoli gaśnie w ciszy.
Available now on:












